Trójmiasto w walentynkowy wieczór tętniło nie tylko romantyczną atmosferą, ale i niezwykłą hojnością.
Sopocki Blugrass konsekwentnie buduje swoją pozycję
Stu autorów, tysiące książek i frekwencja, która przerosła oczekiwania.
Zima potrafi być wymagająca – skraca perspektywę dnia i narzuca spokojniejszy rytm
Dyskusje o tym, gdzie ulokować w Gdańsku gmach opery trwają od kilkudziesięciu lat.
Cztery książki, cztery różne drogi myślenia o świecie – od codzienności i pamięci, przez sztukę przekraczania granic, po duchowość i wychowanie w rzeczywistości nadmiaru.
Są miejsca, które naturalnie wpisują się w rytm miasta – reagują na jego energię, sezonowość i potrzeby publiczności, a jednocześnie potrafią wyznaczać własny ton
Na krawężnikach, ławkach i ulicach, rysują Gdańsk takim, jakim jest tu i teraz – pełen światła, ruchu i drobnych codziennych historii
Scena MONK, ukryta na poddaszu gdańskiego KOTA, bardzo szybko zaczęła żyć własnym rytmem.