Zaczynała w garażu od olejowania zabawek, dziś jej monolityczne stoły zdobią wnętrza nie tylko w Polsce.
Pięć lokalizacji, jeden zespół i program oparty na „wolnym rynku marzeń”.
W rozmowie z Martą i Konradem Roche szybko okazuje się, że ich myślenie o projektowaniu zaczyna się tam, gdzie dla wielu dopiero się kończy – nie na formie, lecz na sensie. Logo jest dla nich tylko początkiem.
Czy sztuka może ożyć? Wernisaż Alicji Domańskiej w sopockim Hotelu Haffner udowodnił, że tak.
Letni wypad nad morze… Zapewne większość z nas wyobraźnia przeniesie na piaszczystą plażę z widokiem na lazurową wodę, a na skórze poczujemy ciepło Śródziemia.
Kiedy już nie mam na nic wpływu i ci wszyscy wysoko postawieni, smutni panowie doprowadzają mnie do szału swoimi decyzjami, mogę przynajmniej się z nich pośmiać.