Są dwie rzeczy, które w gastronomii nigdy nie grają w tej samej tonacji, choć teoretycznie prąd ciągną z tego samego kabla.
Trzy restauracje, trzy kierunki i jedno pytanie: czy lokalna kuchnia nadąża za światem, który coraz szybciej mówi językiem fermentu, kontrastu i tekstury.
Żurek nie jest po prostu zupą. To kulinarny fundament polskości.
Wołowina i owoce morza to połączenie, które dla wielu brzmi jak kulinarna prowokacja
Intensywne aromaty Azji i najwyższa jakość norweskiego łososia spotkały się w Akademii K5.
W Trójmieście nie brakuje miejsc, które mówią o sobie „premium”. Tymczasem Crudo nie musi nic mówić – tu wystarczy spojrzeć na talerz.
Dawna kuchnia pomorska, głęboko zakorzeniona w lokalnym krajobrazie, dziś przeżywa renesans.
Polska kuchnia wraca dziś na salony, ale z taką wyjątkową klasą robi się to tylko w sopockiej Fedde.