Focus na łososia

Kulinarne warsztaty w Akademii K5 z MOWI w roli głównej

Intensywne aromaty Azji i najwyższa jakość norweskiego łososia spotkały się w Akademii K5. Szef kuchni Kamil Sadkowski razem z marką MOWI, zaprosił dziennikarzy i influencerów na warsztaty, podczas których mogli w pełni poznać szeroki wachlarz walorów tego produktu w innowacyjnej, azjatyckiej odsłonie.

Są łososie i jest MOWI, mogliby powiedzieć uczestnicy grudniowych warsztatów kulinarnych w Akademii Kulinarnej K5 w Gdyni. W ich gronie znaleźli się influencerzy i dziennikarze, którzy z entuzjazmem podeszli do idei wspólnego gotowania i poznania produktu „od kuchni”.

- Na warsztaty zaprosiliśmy osoby z Trójmiasta - aktywne w sieci, poruszające temat kulinariów i zdrowego stylu życia – mówi przedstawicielka MOWI, Karolina Cyburt.

Smak norweskich wód

Sekretem MOWI jest unikalność, która budowana jest już od ponad 50 lat. To wtedy wybrano najsmaczniejsze i najsilniejsze łososie z rzeki Vosso w Norwegii, by stały się początkiem rodu, który od tego czasu rozwija się w sposób naturalny pod okiem ekspertów, mając do dyspozycji odpowiednią karmę, wystarczająco dużo miejsca do pływania oraz czas tak potrzebny do dojrzewania. Wszystko zgodnie z dewizą firmy: „Szczęśliwy łosoś to smaczny łosoś”.

- Wyjątkowość łososia MOWI polega na połączeniu wysokiej, powtarzalnej jakości z odpowiedzialną produkcją i kontrolą kluczowych etapów łańcucha wartości. Dzięki temu możemy mówić o smaku, bezpieczeństwie i pochodzeniu, opierając się na standardach i faktach – podsumowuje Karolina Cyburt.

Właściciel Akademii Kulinarnej K5, szef kuchni, Kamil Sadkowski, witając uczestników warsztatów, nie szczędził pochwał łososiowi MOWI cenionemu za unikalność smaku, jakość i zrównoważoną hodowlę.

- My współpracę z MOWI traktujemy jak dzielenie się dobrem, bo dla nas produkt jest najważniejszy – przyznaje Kamil Sadkowski.

MOWI w azjatyckiej odsłonie

Walory łososia MOWI zostały wyeksponowane w egzotycznej odsłonie, przenoszącej uczestników wprost do smaków i aromatów Azji. Menu stanowiło brawurowe połączenie kuchni azjatyckiej i owoców morza, w którym to MOWI grał główną rolę. Wśród propozycji znalazły się zarówno delikatne, inspirowane Japonią, gotowane na parze pierożki z łososiem, tofu i sosem spicy miso, jak i intensywnie przyprawione, klasyczne dania, takie jak łosoś pieczony w liściu bananowca czy też w satay ikan z sosem z tamaryndowca. Różnorodność smaków podniosły też intrygujące kompozycje, takie jak tiradito z łososia MOWI z marakują i chrupiącą dynią, czyli sashimi po peruwiańsku. Nad całością aromatów górowało czerwone curry z łososia z grzybami.

- Przy tym menu inspirowaliśmy się kuchniami Azji, gdzie najwyższa jakość i świeżość produktów są najważniejsze. Sięgnęliśmy po łososia MOWI o wyjątkowych walorach zdrowotnych, zestawiając go z lekkimi, naturalnymi składnikami jak tofu, świeżymi ziołami, grzybami i aromatycznymi pastami. Postawiliśmy na techniki, które podkreślają czystość smaku i zachowują wartości odżywcze, tworząc menu, które jest jednocześnie pełne charakteru i dobroczynne dla organizmu - opowiada Kamil Sadkowski.

Nie takie gotowanie straszne

Jak lepiej poznać produkt niż właśnie podczas gotowania? Kilkunastu uczestników warsztatów zostało podzielonych na pary, a każdej z nich przydzielono konkretne zadania. Pod czujnym okiem szefa kuchni można było poczuć się jak prawdziwy mistrz gastronomii, sięgając odważnie po kompozycje smakowe rodem z najlepszych restauracji. Kulminacją dwugodzinnego gotowania była wspólna kolacja i degustacja 10 dań, w większości opartych na łososiu MOWI w rozmaitych odsłonach. A co najważniejsze, dzięki otrzymanym przepisom każdy uczestnik będzie mógł kontynuować kulinarną przygodę i przetestować nabyte umiejętności we własnej kuchni.