Na początku byli surferzy i ich wielkie kombi.
Trójmiejski klasyk wjechał tym razem na szyny, i to nie byle jakie, bo zabytkowej zajezdni w Nowym Porcie.
Jeszcze kilka lat temu rozmowy o chińskich samochodach toczyły się w tonie lekkiego pobłażania. Dziś to przeszłość
Lincolny zawsze były fajne. Takie amerykańsko-luksusowe, a jednak jakieś inne od Cadillaców.
Gdy po raz pierwszy zamknąłem drzwi nowej Mazdy 6e, odniosłem wrażenie wszechogarniającego spokoju i harmonii.
Chiński gigant motoryzacyjny GEELY, właściciel m.in. Volvo, Lotusa czy londyńskich taksówek LEVC, wchodzi oficjalnie na polski rynek.
Zawsze miło popatrzeć na świetnie utrzymanego klasyka.
Zaprojektował go Paul Bracq – francuski wizjoner, odpowiedzialny za najbardziej niemieckie w wyrazie Mercedesy i BMW.