Konne serce Pomorza

fot. mat. Hipodrom Sopot

Pomorskie jeździectwo dynamicznie się rozwija i ugruntowuje swoją pozycję w krajowej czołówce. Region posiadający 21 certyfikowanych ośrodków, wyróżnia się rangą organizowanych wydarzeń oraz osiągnięciami kadry wojewódzkiej.

Jeździectwo na Pomorzu cieszy się rosnącym zainteresowaniem, o czym świadczy wzrost liczby jeźdźców rekreacyjnych i ośrodków. W statystykach Polskiego Związku Jeździeckiego w ilości certyfikowanych ośrodków Pomorskie wyprzedza je jedynie województwo mazowieckie (32) i wielkopolskie (25).

Pomorski Związek Jeździecki zrzesza 41 klubów, 336 zawodników oraz ponad 445 koni, a jego kalendarz obejmuje 79 corocznych imprez sportowych. Wśród klubów jeździeckich na prowadzenie wysuwa się SKJ Sopot oraz JKS Barłomino z odpowiednio 20 i 13 zawodnikami w kadrze.

- Naszym głównym celem na najbliższe lata jest szeroka promocja jeździectwa, zarówno w wymiarze sportowym, jak i rekreacyjnym. Chcemy przybliżać świat koni najmłodszym, pokazując im, że obcowanie z tymi zwierzętami to nie tylko sport, ale także ogromna wartość wychowawcza i emocjonalna – mówi Joanna Michalec-Kamyk, Członek Zarządu Pomorskiego Związku Jeździeckiego.

fot. mat. Hipodrom Sopot

Jeździecki boom na Pomorzu

PoZJ odnotowuje szybki wzrost grupy jeźdźców rekreacyjnych, co pokazuje, że konie stają się coraz bardziej popularnym sposobem spędzania wolnego czasu. W sporcie dominują skoki przez przeszkody, ale PoZJ mocno stawia także na umacnianie innych dyscyplin – ujeżdżenia, WKKW, rajdów długodystansowych czy powożenia. W tym ostatnim Pomorze ma swoje sukcesy: Aleksander Fularczyk podczas Mistrzostw Świata w Powożeniu Zaprzęgami Parokonnymi Beekbergen 2025 został 6. zawodnikiem świata. Z innych sportowców warto wspomnieć Natalię Platę – wielokrotną mistrzynię Polski w ujeżdżeniu czy Zuzannę Borkowską Mistrzynię Polski Młodych Jeźdźców WKKW.

- Naszą największą siłą są jednak utalentowani i zaangażowani zawodnicy, których wspierają rodzice oraz doświadczeni trenerzy. Dysponujemy rozbudowaną infrastrukturą pozwalającą na organizację zawodów na każdym poziomie – od pierwszego kroku po międzynarodowe – a także wyjątkowo atrakcyjnymi terenami sprzyjającymi rywalizacji w konkurencjach rozgrywanych w terenie. Mocno stawiamy też na współpracę w ramach Polski Północnej, co daje nam efekt synergii: wymianę doświadczeń, najlepszych praktyk i wspólne pozyskiwanie wsparcia sponsorskiego – wskazuje Joanna Michalec-Kamyk. - Sama skala wydarzeń pokazuje dynamikę rozwoju – tylko w 2025 roku w województwie pomorskim odbyło się aż 11 imprez mistrzowskich w takich miejscowościach jak Sopot, Kwidzyn, Barłomino, Nieżywięć, Niestępowo czy Kolano, a także prestiżowe międzynarodowe zawody CSIO Sopot w randze czterech gwiazdek.

Hodowlany potencjał Pomorza

Pomorski Związek Hodowców Koni w ramach swojej działalności organizuje pokazy, czempionaty, skoki luzem oraz konkursy młodego hodowcy dla dzieci. Przeprowadza również wierzchowe i zaprzęgowe próby dzielności dla ras objętych programem ochrony zasobów genetycznych. Organizuje także grupy hodowców i producentów koni, których także reprezentuje.

- W województwie pomorskim występują zarówno duże hodowle liczące ponad 100 koni podzielonych na tabuny, jak i mniejsze gospodarstwa posiadające kilka sztuk koni. Największa koncentracja hodowców jest na Kaszubach, gdzie dominują stada o średniej liczebności – mówi Tomasz Witka Prezes Pomorskiego Związku Hodowców Koni w Malborku. - Rocznie w województwie pomorskim opisuje się około 2800 koni. Od stycznia 2024 roku do ksiąg stadnych zostało wpisanych 450 koni, w tym do księgi: małopolskiej 2, wielkopolskiej 19, szlachetnej półkrwi 45, zimnokrwistej 291, śląskiej 12, huculskiej 0, konika polskiego 46, kucy 21. Obserwujemy spadek liczebności koni.

fot. JKS Barłomino

Jazda konna jako element pomorskiej gospodarki

Wpływ ekonomiczny branży konnej na region jest wyraźny. Jeździectwo staje się integralnym elementem gospodarki Pomorza, zwłaszcza w obszarze turystyki.

- Rekreacyjna jazda konna i agroturystyka stały się naturalnym i popularnym elementem oferty turystycznej Pomorza. Wiele ośrodków jeździeckich koncentruje się nie na sporcie wyczynowym, ale na przewozach konnych, rekreacyjnych przejażdżkach czy turystyce konnej, która przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz z zagranicy – opowiada Joanna Michalec-Kamyk. – W tym obszarze angażujemy się również międzynarodowo – obecnie współtworzymy projekt nadbałtyckiej turystyki konnej realizowany wspólnie z partnerami z Niemiec, Litwy, Szwecji i Danii. Konie i jeździectwo to nie tylko pasja, ale także ważny element gospodarki regionalnej, promocji zdrowego stylu życia i wizytówka Pomorza – w końcu któż nie marzy o tym, by galopować konno wzdłuż brzegu naszego malowniczego morza?

Inwestycja w przyszłość

Mimo sukcesów i dynamicznego rozwoju, pozostają wyzwania. Najważniejsze z nich to kwestia dotarcia do nowych pokoleń i budowanie właściwych postaw wobec zwierząt.

- Najtrudniejsze wyzwania, z jakimi się mierzymy, to przede wszystkim „odciągnięcie” dzieci od telefonów i pokazanie im, że ruch i zdrowy tryb życia mogą być prawdziwą frajdą. Chcemy zaszczepiać pasję do koni w nowych grupach jeździeckich, wspierać talenty, także w mniej znanych dyscyplinach takich jak powożenie, rajdy długodystansowe oraz zależy nam, aby dbać o bezpieczeństwo i transparentność naszych ośrodków. Priorytetem pozostaje też uczenie dzieci i młodzieży odpowiedzialności, szacunku i dbanie o dobrostan koni, bo to one są fundamentem całej naszej działalności – podsumowuje Joanna Michalec-Kamyk.