Forma spokoju

Projekt: Weronika Juszczyk, Łukasz Piankowski | Pracownia Interurban

Tomo Yarmush

Ten apartament w Juracie nie opowiada o morzu w sposób dosłowny. Nie ma tu dekoracyjnych cytatów z plaży, marynistycznych akcentów ani wakacyjnej oczywistości. Jest za to atmosfera nadmorskiego krajobrazu uchwycona znacznie subtelniej – w przygaszonej palecie barw, miękkim świetle, naturalnych materiałach i spokojnym rytmie prostych form. Projekt aranżacji autorstwa pracowni Interurban czerpie z kontekstu miejsca, ale robi to z dużą powściągliwością. To wnętrze zaprojektowane tak, by nie konkurować z otaczającym sosnowym lasem, lecz płynnie się na niego otwierać.

Podstawą kompozycji są minimalistyczne bryły, proste formy geometryczne i maksymalna funkcjonalność użytkowa. Powściągliwość w detalach sprawia, że apartament zachowuje przestronność, a każdy element ma tu swoje uzasadnienie. Zabudowy meblowe oraz podłogi wykończono jasnym dębem, którego pionowe usłojenie porządkuje przestrzeń i nadaje jej architektoniczny rytm. Drewno nie jest tu wyłącznie ocieplającym dodatkiem, bardziej staje się jednym z głównych elementów budujących charakter wnętrza. Paleta barw została zaczerpnięta z obrazu bałtyckiej plaży we mgle. Wszystko jest przygaszone, miękkie i spokojne. Ciepłe i chłodne odcienie szarości, mleczne beże oraz rozmyte brązy tworzą przestrzeń, która działa bardziej nastrojem niż efektem. Wnętrze pozostaje oszczędne, ale nie chłodne. Naturalne materiały – trawertyn, wełna i wiklina – wprowadzają fakturę, ciężar i miękkość, a całość zachowuje równowagę pomiędzy prostotą a przytulnością.

Tomo Yarmush

Dominującym elementem apartamentu jest zabudowa stolarska z jasnego dębu. Centralną część kompozycji tworzy kuchnia z wyspą oraz wnęką roboczą wykończoną trawertynem o subtelnym rysunku. Kamień pojawia się tu jako mocna, niemal monolityczna płaszczyzna, ale dzięki jasnej tonacji nie przytłacza wnętrza. W zestawieniu z drewnem buduje spokojną, szlachetną bazę, którą przełamują stalowe akcenty – armatura, detale wyposażenia i elementy o bardziej technicznym charakterze. To one wprowadzają do apartamentu nutę nowoczesności, bez naruszania jego wyciszonego charakteru.

W części dziennej główną rolę odgrywa relacja z krajobrazem. Duże przeszklenia kadrują sosnowy las, który staje się naturalnym tłem dla miękkiej, jasnej sofy Wendelbo Montholon. Towarzyszy jej fotel z podnóżkiem Vitra Lounge Chair projektu Charlesa i Ray Eamesów z 1956 roku – w wersji z jasnym orzechem i białą skórą. Ten klasyk designu nie dominuje przestrzeni, lecz wzmacnia jej ponadczasowy ton. Niski szklany stolik, ceramika Elzy Jaszczuk oraz świecznik Stoff Nagel budują kameralną scenę salonu, w której liczy się nie nadmiar przedmiotów, ale ich proporcje, faktury i światło.

Tomo Yarmush
Tomo Yarmush

Jadalnia została utrzymana w podobnym duchu. Stół Snaregade marki Audo CPH zestawiono z krzesłami CH36 projektu Hansa J. Wegnera dla Carl Hansen & Son, wykonanymi z dębu i wikliny. Nad stołem pojawia się lampa VIPP 586 Paper Pendant, która miękko rozprasza światło i dopowiada atmosferę spokoju. Nad wyspą kuchenną zawieszono lampę Mimosa marki Atelier Areti – delikatną, graficzną, dobrze wpisaną w prostą geometrię zabudowy.

W apartamencie istotną rolę odgrywa również sztuka. Obraz Magdaleny Peli „Z cyklu Plaża”, wykonany w technice akrylu na płótnie, wzmacnia nadmorski kontekst projektu, ale nie robi tego w sposób ilustracyjny. Jest raczej przedłużeniem palety barw i nastroju całej aranżacji. Podobnie działają dodatki: stalowa misa Georg Jensen na stole, akcesoria kuchenne VIPP, taca, elementy z trawertynu i koc TAMO. To przedmioty dobrane z wyczuciem – obecne, ale nie nachalne.

Osobną, bardzo spokojną przestrzeń tworzy miejsce do pracy. Prosta wnęka z drewnianą okładziną, kamiennym blatem i cienkimi półkami ma w sobie coś z prywatnego azylu. Krzesło VIPP 452 Swivel Chair ze stali i skóry naturalnej oraz lampka &Tradition Flowerpot VP9 wprowadzają tu bardziej wyrazisty, designerski akcent, ale całość pozostaje podporządkowana funkcji i ciszy. To niewielka strefa, która pokazuje, że minimalizm nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu.

Tomo Yarmush
Tomo Yarmush

Aranżacja łazienek opiera się na świadomej redukcji formy i harmonijnym dialogu kamienia oraz drewna. Masywna, kamienna bryła umywalki o prostych krawędziach została zestawiona z lekką, dębową konstrukcją pomocniczą. Okrągłe lustro i minimalistyczna armatura ścienna w stalowym wykończeniu wprowadzają subtelny kontrapunkt dla surowości kamienia. W łazience pojawia się także wisząca lampka Wästberg w202 Halo, która łagodzi architektoniczny charakter przestrzeni i nadaje jej bardziej intymny wymiar.

Apartament w Juracie pozostaje wyciszony, funkcjonalny i przytulny, ale jednocześnie bardzo precyzyjny. To przestrzeń, w której luksus nie jest efektem nadmiaru, lecz umiaru.