Zafascynowani kryminałami turyści, krążą po Dolinie Noto śladami komisarza Montalbano, bohatera serialu opartego na powieściach Andrei Camilleriego. Zabytkowe, barokowe miasteczka południowo-wschodniej Sycylii stały się filmowymi plenerami kryminalnej serii i atrakcjami na nowym szlaku turystycznym.

Andrea Camilleri urodził się i wychował na Sycylii. Wyspa i jej krajobrazy stały się pierwowzorami miejsc z jego powieści. Bohaterem zaś, nieco ekscentryczny, ze specyficznym poczuciem humoru komisarz Salvo Montalbano. Podobnie jak autor kryminalnych opowieści, policjant jest Sycylijczykiem, używa dialektu, jest wrażliwy na damskie wdzięki i lubi dobrze zjeść. W ślad za wieloma powieściami Camilleriego pojawił się filmowy serial, w którym główną rolę zagrał Luca Zingaretti. Powstało blisko trzydzieści odcinków, które były emitowane w ponad sześćdziesięciu krajach. Jako plenery wystąpiły w nich wioski i miasteczka głównie z południowo-wschodniej części Sycylii nazywanej Doliną Noto (Val di Noto).

Dom na płyciźnie

Filmowa Marinella, gdzie przy plaży mieszka komisarz Montalbano, to w rzeczywistości mała wioska rybacka Punta Secca, nazywana przez miejscowych 'a sicca czyli „płycizna”. Drugie życie dały jej zekranizowane kryminalne opowieści Camilleriego. Wzięty autor doczekał się tu nawet swojego pomnika! Tu kręcono sceny w filmowym domu komisarza z malowniczym tarasem i widokiem na morze. Ten dawny magazyn rybny przy plaży, przebudowano na pensjonat, któremu elegancji dodały zielone okiennice i białe, klasyczne balustrady tarasów. Nazwano go „Casa di Montalbano”, licząc że przyciągnie gości i fanów twórczości Camilleriego. Czołówka serialu pokazuje z lotu ptaka całą wioskę na przylądku z domem komisarza, kamienną wieżą i smukłą białą, stuletnią latarnią nad porcikiem rybackim, oraz dwa łuki żółtych plaż, okolonych małymi domkami.

Długo planowałam wakacje nad Afrykańskim Morzem, jak nazywają Sycylijczycy południowe wybrzeże wyspy. Wioska Punta Secca (Suchy Przylądek) była idealnym wyborem na urlop po sezonie. Opustoszały plaże, temperatury przekraczały 20 stopni C, a woda w morzu była nadal ciepła. Wyjechali wczasowicze, a lokalną społeczność stanowiło ledwie kilkuset stałych mieszkańców.

Chciałam zamieszkać jak Montalbano nad morzem przy plaży. Takie lokum udało mi się znaleźć w wieży Torre Scalambri z początków XVII-wieku z tarasem na dachu. Czworoboczna, kamienna strażnica, należała do dawnego systemu blisko 400 obronnych wież, strzegących przed morskimi najazdami piratów. Czasem, przy silnym wietrze z południa wieżę oblewały fale. Ich szum usypiał wieczorem, a budził o świcie, no i z łóżka widać było turkusowe morze po horyzont... Z tarasu na dachu, był za to widok na całą wioskę, port, plaże, latarnię oraz ruiny bliźniaczej Torre di mezzo. Tuż obok znajdował się dom filmowego Montalbano, gdzie na tarasie popijał poranne espresso lub wieczorne wino. Tu pływał w morzu, choć jak zwrócili mi uwagę miejscowi, te sceny filmowano przy innej plaży, bo tu przecież było płytko… Pogoda była idealna, więc można było na leżaku z widokiem na morze zatapiać się w kolejne opowieści Camilleriego, a potem wybierać się na przejażdżki po barokowej scenerii pobliskich miast śladami komisarza. Wieczorem zaś wpaść do kilku czynnych knajpek, w tym do uwiecznionej w serialu restauracji ”Enzo a Mare” z żółto-niebieskim tarasem na plaży i gdzie w menu jest antipasti komisarza z ryb i owoców morza.

Salve Salvo

Komisarz z kultowego włoskiego serialu, rozwiązuje zawiłe morderstwa, porwania i oszustwa, często powiązane z korupcją i lokalną mafią, pomijając czasami sztywne procedury. Fikcyjne powieściowe miejscowości Vigata, Marinella, Montelusa i Mannara zostały sfilmowane przez reżysera Alberto Sironiego i scenografa Luciano Ricceri głównie w prowincji Ragusa. Pod koniec XVII wieku, tę południowo-wschodnią część Sycylii nawiedziło katastrofalne trzęsienie ziemi, które zmiotło z powierzchni ziemi ponad sto miast i wsi w Dolinie Noto, grzebiąc w gruzach sześćdziesiąt tysięcy ofiar. Część z miast jak Modica, Noto, Ragusa i Scicli odbudowano i przebudowano w duchu sycylijskiego baroku. I tak z miękkiego o ciepłej barwie tufu powstały w jednym stylu liczne kościoły i pałace z falującymi fasadami, balkonami i wymyślnymi kroksztynami. Z tego powodu osiem miast z Doliny Noto, wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. I te perły architektury pojawiają się w filmowych opowieściach o sycylijskim komisarzu z lokalnym kolorytem i mentalnością mieszkańców w tle.

Wędrówkę śladami komisarza zaczynam w filmowej Vigacie czyli w Scicli, małym miasteczku poza tradycyjnym szlakiem turystycznym. Stara część miasta to kilka ulic w kamiennej dolinie z senną atmosferą. Urocza Via Mormina Penna, nazywana „salonem” miasta, pojawia się często w serialu. Można mieć wrażenie, że przy stoliku kawiarenki spotkamy komisarza czytającego gazetę przy filiżance espresso. Tu znajduje się ratusz czyli Palazzo Comunale, a zarazem słynny komisariat policji w filmowej Vigacie. Na piętrze zaś znajduje się gabinet komisarza, w którym na co dzień urzęduje burmistrz Scicli. Co ważne, można je zwiedzić. Spostrzegawczy widz rozpozna też w Scicli wiele uliczek, zaułków, kamiennych schodów oraz fasady barokowych kościołów, stanowiących niezwykłą scenografię serialowych odcinków. Warto wspomnieć też o najbardziej reprezentacyjnym barokowym pałacu Beneventano z dekoracyjnymi maszkaronami na elewacji. Nie wiem, czy Jerzy Stuhr, wielbiciel Sycylii oglądał przygody komisarza Montalbano, wiem za to, że uwielbiał Scicli za atmosferę i barokowe skarby, ukryte pomiędzy skalnymi wzgórzami.

Zbyt wspaniałe Noto

Do Noto, nazywanego „kamiennym ogrodem” trafiam o złotej godzinie przed zachodem słońca. Ciepłe i długie światło kładzie się na piętrach miasteczka z pla¬cami, tarasami i schodami tworzącymi zaskakujące perspektywy. Wielkie schody między Duomo San Nicolo z dwiema wieżami, a ratuszem (dawnym Palazzo Ducezio) zapraszają, żeby przysiąść i popatrzeć. I w tym zachwycającym miejscu pojawia się komisarz Montalbano, co dostrzegą skrupulatni widzowie serialu. Z Piazza del Municipio udaję się na Via C. Nicolaci, której perspektywę zamyka wklęsła fasada kościoła Monte Ver¬gine. Uliczka słynie z święta „Infiorata”, kiedy zaścielona jest dywanem kwiatów. Znana jest też z Palazzo Villadorata z balkonami, podtrzymywanymi przez kroksztyny w kształcie kamiennych postaci gryfów, koni, aniołów i mnichów. Imponująca jest panorama z apartamentu księżnej w pałacu, obejmująca widok na katedrę, dachy i kopuły Noto. Cisną się tu na usta słowa Adama Zagajewskiego, że „to miasto jest zbyt wspaniałe dla swoich mieszkańców”.

Pomarańczki komisarza Montalbano

Kolejne serialowe miasto to Modica. Wjeżdżam w uliczki górnej części - Modica Alta, tarasowo zabudowanej wzdłuż zbocza, pełne z jednej strony wiszących balkonów, a po drugiej stronie w dole – sterczących dachów, ko¬ścielnych wież i kopuł. Z tarasu widokowego patrzę na miasteczko, obrośnięte domami wzgórza opadające do dawnej doliny rzeki. Z tej perspektywy widać bure i be¬żowopomarańczowe dachówki obrośnięte szarym mchem. Do tego wszechobecne zbiorniki na wodę i pajęczyny kabli elektrycznych i antenowych. Schodzę niżej do dolnej części miasta - Bassa, prosto przed katedrę San Giorgio, gdzie kwiaty pną się i zwisają z klombów między schodami, wznoszącymi się przed fasadą kościoła. Tę scenerię, a także w Palazzo Castro Grimaldi Polara i we wnętrzach liceum Tommaso Campailla, można odnaleźć tło filmowych zwrotów akacji.

Miejsca znane z ekranu - ulice, skwery i kafejki w Vigacie, nakręcono także w obrastającym wzgórze mieście - Ragusie Ibla. Po pokonaniu setek schodów można dostać się na długi plac katedralny z barokową świątynią San Giorgio u szczytu, gdzie także pojawiał się komisarz. Niedaleko położona jest też restauracja „A’Rusticana”, która w serialu występowała jako jego ulubiona „Trattoria da Calogero”. Tajemniczym i wyjątkowym plenerem, pojawiającym się wielokrotnie jest stara cegielnia Fornace Penna nad złocistą plażą na przylądku Punta Pisciotto. Tam, jedząc lokalny przysmak arancini, czyli kulki ryżowe z nadzieniem - uwielbiane przez komisarza, zakończyłam wakacyjną podróż z kryminałem w ręku.