Język jest żywym tworem – wciąż pojawiają się w nim nowe sformułowania i zapożyczenia. „Na chillu” już na dobre weszło do użycia – można być na chillu, robić coś na chillu a nawet chillować. Nie ma wątpliwości co to znaczy, może jedyne jak to zapisać, bo skoro już na stałe zagościło w języku polskim, może powinniśmy pisać „na czilu”? Jak to jest, być na chillu, opowiadają ilustratorki w najnowszej edycji Pojedynku.

Magda Brzezińska

animatorka, graficzka i ilustratorka; początkująca miłośniczka gór i gier komputerowych

Rysuję, bo … relaksuje mnie to i pozwala tworzyć coś z niczego.

Mój pierwszy rysunek przedstawiał … kobietę wykonaną z kółek, z pomarańczami w roli kolczyków.

Obserwacja natury i otoczenia … pobudzają moją kreatywność.

Artysta dojrzewa, kiedy … zaczyna ufać swojej intuicji.

Największe wyzwanie to … wychodzenie ze strefy komfortu.

„Na chillu” czyli? Spokój, relaks i brak pośpiechu.

Kiedy jestem „na chillu” … delektuję się chwilą.

Sposób na „wychillowanie” … trening, gry i planszówki.

Przeciwieństwo chillu to … chaos totalny oraz stres.

Bycie na chillu – hot or not? HOT, ale mogłabym częściej to odczuwać.

Natalia Ostrowska 

na co dzień studentka oraz sprzedawczyni, a w wolnym czasie artystka i mól książkowy

Rysuję, bo … bez tego nie funkcjonuję poprawnie.

Mój pierwszy rysunek przedstawiał… Myszkę Mickey.

Chęć do ciągłego tworzenia… pobudza moją kreatywność.

Artysta dojrzewa, kiedy… ciągle próbuje nowych rzeczy i jego prace nie są takie same.

Największe wyzwanie to … nie dać się innym i robić swoje.

„Na chillu” czyli? Kiedy nie myślimy o milionie rzeczy na raz.

Kiedy jestem „na chillu” … to powstają nowe pomysły.

Sposób na „wychillowanie”… zrobić wszystko, co musisz, a potem robić tylko rzeczy dla przyjemności.

Przeciwieństwo chillu to … presja i to najczęściej ta nałożona przez nas samych.

Bycie na chillu – hot or not? Definitywnie hot.