Spalanie jest na bardzo rozsądnym poziomie. W mieście przy spokojnej jeździe można zejść w okolice 6 l/100 km. W trasie będzie więcej, ale trudno oczekiwać cudów od samochodu o takich gabarytach.
Testowany przez nas model ma jednak spory minus. Nie ma szybkiego ładowania DC. Akumulator można ładować z mocą do 11 kW prądem zmiennym. MG zakłada więc, że właściciel będzie ładował samochód przede wszystkim w domu. Możliwość podłączenia auta do szybkiej ładowarki podczas zakupów, lunchu czy postoju na trasie byłaby po prostu dodatkową wygodą.
Nie dyskwalifikuje to samochodu. Po prostu trochę szkoda. Ale pamiętajmy, że w ustawieniach możemy ustawić tryb HEV, dzięki czemu S9 zamienia się tak naprawdę w pełnoprawną hybrydę, która pozwoli pokonać nawet ponad 1000 km.
Warto dać mu szansę
MGS9 PHEV nie jest dla kierowcy, który chce czuć każdy zakręt. Nie jest też samochodem dla kogoś, kto kupuje SUV-a dla prestiżu.
Jest dla klienta, który szuka przede wszystkim wygody. Siedem miejsc, duży bagażnik, wygodne fotele, elastyczny napęd. Ale przede wszystkim cena, która jest niższa co najmniej o połowę od konkurencji z Audi, Volvo czy Mercedesa, a pozwala cieszy się niemalże tym samym.
Całkiem ładny z zewnątrz - spójna linia nadwozia, efektowne lampy, duże koła - i komfortowy w środku. Przestronny, oferujący dobrą widoczność i absurdalnie wręcz zwrotny. Zawracanie nawet na bardzo wąskich drogach nie stanowi najmniejszego problemu. Mało tego - może zawstydzić niejeden kompakt.
MGS9 to auto, które po prostu da się lubić. Oczywiście, nie polecamy jechać nim do centrum miasta - w końcu to kolos, dla którego trudno będzie znaleźć miejsce. Ale poza tym jest to naprawdę uniwersalna konstrukcja - wygodna w trasę, wygodna na zakupy, sprawnie poruszająca się w terenie. Niezwykle rozsądne auto - warto dać mu szansę.