Morze, las, bursztyn
Lokalny ekosystem zdrowia
Marina Gyms
Morze, las, bursztyn
Lokalny ekosystem zdrowia
Marina Gyms
Są miejsca, których nie da się przenieść. Powstają z lokalnego krajobrazu, codziennych przyzwyczajeń mieszkańców i relacji budowanych przez lata. Tak właśnie rozwija się Marina Gym. Zaczęło się od morza. Dziś dołączają kolejne lokalizacje inspirowane lasem i bursztynem. Razem tworzą coś więcej niż sieć klubów fitness. Tworzą lokalny ekosystem zdrowia.
Jeszcze niedawno wybierając kawiarnię, restaurację czy sklep, kierowaliśmy się przede wszystkim ceną. Dziś coraz częściej zwracamy uwagę na coś więcej, chcemy wspierać lokalnych przedsiębiorców. Tak samo dzieje się z klubami fitness.
- Sieciówki sprzedają dostęp do sprzętu, my dajemy ludziom miejsce, do którego chce się wracać – tłumaczy Sebastian Wawrzonek, właściciel. - Korporacyjny model sprowadza klubowicza do roli kolejnej miesięcznej wpłaty. W lokalnej siłowni człowiek jest na pierwszym miejscu. Oferujemy domową atmosferę, w której znika anonimowość, a pojawia się prawdziwe wsparcie i indywidualna troska o zdrowie.
Marina Gym od początku rozwija się właśnie w takim duchu. To podejście, które pozwala budować coś znacznie trwalszego niż bazę klientów – buduje społeczność.




