Uwielbia świat widziany przez pryzmat koloru, geometrii i nieoczywistej perspektywy. Fascynują go modernizm, wyobraźnia Gaudiego oraz miejsca o własnym rytmie, charakterze i fotograficznej duszy. Szczególnie bliskie są mu kamienne miasteczka Abruzji, Umbrii i Toskanii, pełne światła, ciszy i ponadczasowego piękna. Lubi też energię Neapolu i monumentalność Rzymu. Inspiruje go malarstwo impresjonistów, filmy Davida Lyncha, czarno-białe fotografie Helmuta Newtona oraz muzyka filmowa Hansa Zimmera. To właśnie one nadają jego podróżom i fotograficznym poszukiwaniom atmosferę i sprawiają, że zwykłe miejsca zamieniają się w kadry opowiadające własne historie.
Nazywam się Artur Zdulski. Jestem grafikiem, z wykształcenia fotografikiem i architektem wnętrz. Urodziłem się w Słupsku, od 15 roku życia mieszkam w Trójmieście. Na co dzień mieszkam w Gdańsku, moim ulubionym miejscem na świecie jest Trójmiasto – uwielbiam tu wracać z podróży, odkrywać na nowo miejsca, które znam na pamięć.
Robię zdjęcia, ponieważ to moja pasja od 40 lat.Fotografuję architekturę, pejzaże, miasta i ludzi jako dopełnienie kadrów, bo lubię to robić. Gdziekolwiek jestem mam pod ręką - kiedyś aparat, dziś smartfon - to bardzo łatwe i wygodne. W obrazie interesuje mnie przede wszystkim subiektywne uchwycenie chwili, miejsca, koloru, kadru, w połączeniu z dobrym światłem. Lubię dobrą kompozycję i geometrię, dużą uwagę przywiązuję do post produkcji. Instagram jest dla mnie fotograficzną galerią ciekawych miejsc i momentów z życia. Gdybym mógł zrobić tylko jedno zdjęcie, sfotografowałbym Davida Lyncha z papierosem.
Z Trójmiastem łączy mnie wykształcenie, najpierw Plastyk w Orłowie, a później studia na ASP w Gdańsku oraz rodzina, bo dzięki niej jestem tutaj. Trzy najbardziej fotogeniczne miejsca w Trójmieście to dźwigi stoczniowe, ulica Mariacka po zmroku w deszczu i okolice mola oraz klifu w Orłowie, najlepiej o wchodzie słońca. Trzy ulubione adresy w Trójmieście Pizzeria Husak we Wrzeszczu – za dobrą neapolitańską pizzę, O.Porto w Oliwie – za pyszne pasteis de nata i espresso, Stara Stocznia i Długie Pobrzeże to zawsze dobry kierunek na spacer.



