W sporcie nie wszystko da się zmierzyć liczbą zdobytych punktów, zasięgami czy miejscem w tabeli. Czasem najważniejsze rzeczy dzieją się poza boiskiem – w emocjach i poczuciu wspólnoty, które budują kluby sportowe i ich otoczenie. O tym, dlaczego Energa od lat angażuje się w sport i co sprawia, że niektóre partnerstwa przeradzają się w wieloletnie relacje, opowiada Magdalena Marszałkowska, dyrektor Departamentu Marketingu Energi SA.
Sport od lat zajmuje ważne miejsce w działalności Energi. Co sprawia, że widzicie w nim coś więcej niż tylko przestrzeń do budowania rozpoznawalności marki?
Sport ma wyjątkową siłę. Łączy ludzi, budzi emocje i tworzy więzi, których nie da się zbudować żadną kampanią reklamową. Dlatego patrzymy na niego znacznie szerzej niż przez pryzmat widoczności marki.
Kiedy ktoś pyta mnie, czym jest idealny projekt sportowy, odpowiadam: to taki, w którym wygrywają wszyscy. Zawodnicy mogą się rozwijać, kibice przeżywają emocje i identyfikują się z drużyną, lokalna społeczność ma wokół czego się integrować, a marka staje się częścią tej historii. Właśnie wtedy sponsoring przestaje być tylko działaniem marketingowym, a zaczyna mieć prawdziwe znaczenie.
Powiedziała pani, że idealny projekt sportowy to taki, w którym wygrywają wszyscy. Co sprawia, że niektóre partnerstwa przeradzają się w relacje na lata, a nie kończą po jednym sezonie?
Długofalowe partnerstwa buduje się na zaufaniu, a nie na jednym dobrym wyniku. Sport potrafi być nieprzewidywalny, dlatego o trwałości współpracy decyduje coś znacznie ważniejszego – ludzie. Jeżeli wokół klubu powstaje aktywna społeczność, jeśli kibice angażują się niezależnie od wyniku, a klub odgrywa ważną rolę w życiu miasta czy regionu, pojawiają się solidne fundamenty do współpracy na lata. Najlepsze relacje to te, w których marka nie jest tylko sponsorem widocznym na koszulce, ale staje się naturalnym partnerem klubu i jego społeczności.
Sponsoring sportowy przechodzi w Polsce ciekawą zmianę. Czego dziś szukacie w partnerstwach z klubami?
Sponsoring bardzo się zmienił. Jeszcze kilka lat temu główną walutą była ekspozycja. Dziś równie ważne są zaangażowanie, autentyczność i realny wpływ na otoczenie. Oczywiście analizujemy zasięgi i efektywność działań, ale najcenniejsze efekty często trudno zamknąć w tabelach. Sport daje coś, czego marki szukają szczególnie mocno – prawdziwe emocje i autentyczne relacje.
W pracy przy projektach sportowych wielokrotnie przekonałam się, że o atrakcyjności klubu nie zawsze decydują trofea. Często większe znaczenie ma energia ludzi skupionych wokół niego. Są kluby, które może nie trafiają codziennie na pierwsze strony gazet, ale potrafią stworzyć niezwykłą atmosferę i zaangażować całe lokalne środowisko. Takie projekty przyciągają partnerów na długo.
Czyli sponsoring jest dzisiaj głównie inwestycją w ludzi? Czy właśnie z takiego myślenia narodził się projekt „Mistrzowie Jutra”?
Tak, bo za sportem zawsze stoją ludzie. Hasło „Mistrzowie Jutra”, które było motywem debaty SBP w Sopocie na początku czerwca, bardzo dobrze oddaje sposób, w jaki patrzymy na młodych sportowców. Dla nas to nie tylko przyszli mistrzowie i reprezentanci Polski. To przede wszystkim młodzi ludzie, którzy dzięki sportowi uczą się odwagi, odpowiedzialności i pracy zespołowej.
W klubach wspieranych przez Energę każdego dnia rozwijają się tysiące dzieci i młodzieży. Nie wszyscy staną kiedyś na podium, ale każdy z nich może wynieść ze sportu coś niezwykle cennego. Właśnie dlatego tak ważne jest wspieranie klubów, trenerów i środowisk, które pomagają młodym ludziom rozwijać skrzydła. Medale są pięknym zwieńczeniem sportowej drogi, ale prawdziwa wartość często powstaje dużo wcześniej – na treningach, w szatni, podczas pierwszych sukcesów i pierwszych porażek. To tam rodzą się kompetencje i postawy, które zostają na całe życie.
Ogniwo Sopot świętuje 60-lecie działalności. Co dla Energi oznacza możliwość towarzyszenia klubowi, który jest częścią historii miasta i kilku pokoleń Sopocian?
Sześćdziesiąt lat działalności klubu to przede wszystkim sześć dekad ludzkich historii. Trudno dziś mówić o Ogniwie wyłącznie w kategoriach sportu, bo to miejsce od lat wpisane w krajobraz Sopotu i pamięć wielu mieszkańców.
Są kluby, które wychowują zawodników, ale są też takie, które wychowują całe pokolenia kibiców. Ogniwo bez wątpienia należy do tej drugiej grupy. To miejsce, z którym wielu Sopocian wiąże swoje pierwsze sportowe emocje, przyjaźnie i wspomnienia. Dla nas możliwość towarzyszenia klubowi w tak wyjątkowym jubileuszu jest czymś więcej niż partnerstwem sponsoringowym. To szansa, by wspierać organizację, która od lat buduje lokalną wspólnotę i pokazuje, jak ważną rolę sport może odgrywać w życiu miasta. Szczególnie cenne jest to, że Ogniwo potrafi łączyć tradycję z myśleniem o przyszłości. Z jednej strony pielęgnuje swoją historię, a z drugiej konsekwentnie inwestuje w młodych zawodników. Właśnie takie podejście sprawia, że klub pozostaje ważny nie tylko dla tych, którzy tworzyli go przez ostatnie sześćdziesiąt lat, ale również dla kolejnych pokoleń.