Warsaw Poet od początku wymyka się klasycznej definicji marki ślubnej. To raczej autorski świat niż tylko atelier sukien. Świat zbudowany z naturalnych tkanin, osobistych historii, literackich odniesień i eleganckiego buntu wobec tego, co w modzie ślubnej zbyt oczywiste. Marka założona przez Magdę Sochę-Włodarską powstała z potrzeby opowiadania historii poprzez ubrania — nie dekoracyjnych, ale prawdziwych, pełnych emocji, napięć i kontrastów.

W warszawskim atelier nie chodzi wyłącznie o stworzenie sukni na dzień ślubu, lecz o zaprojektowanie przedmiotu, który zostaje z kobietą dłużej — w pamięci, na zdjęciach, czasem także w garderobie, już po zmianie kontekstu. Warsaw Poet od lat pokazuje, że ślubna biel może być kolorem wolności, światła i siły, a suknia nie musi kończyć swojego życia po ceremonii. Ostatnia kolekcja marki na sezon 2026, Soft as a Rock, najpełniej opowiada właśnie o tej nieoczywistości. O sile ukrytej w delikatności, o wrażliwości jako formie odwagi i o romantyzmie, który nie potrzebuje lukru.

– Zależało mi na pokazaniu, że subtelność może być niezwykle wyrazista, a romantyzm nie musi być oczywisty ani dosłowny. To również historia o kochających się kontrastach: o spotkaniu minimalizmu z ekspresją, klasyki z buntem, miękkości z architektoniczną formą – mówi Magda Socha-Włodarska, założycielka i projektantka Warsaw Poet.

Kamienie, morze i Fleetwood Mac

Nazwa kolekcji powstała jako przewrotne przeciwieństwo wyrażenia „hard as a rock”. Do projektantki przyszła wiosną, podczas pobytu na kamienistej plaży w chorwackiej Dalmacji. Siedząc z notesem i kończąc ostatnie szkice, obserwowała tysiące kamieni w odcieniach mlecznej bieli, wanilii, beżu, rudości i szarości. Gdy prześlizgiwała się po nich słona morska woda, zmieniały swój wygląd — stawały się bardziej świetliste, miękkie w odbiorze, niemal zmysłowe. Ten obraz stał się punktem wyjścia do opowieści o sile, która nie rodzi się z twardości, ale z uważności i wrażliwości. Ten dalmatyński pejzaż nie jest jednak w kolekcji obecny dosłownie. Nie ma tu pocztówkowego śródziemnomorskiego nastroju. Jest raczej światło, faktura, cisza, dotyk naturalnego materiału i moment zatrzymania.

Podczas pracy nad kolekcją Magda Socha-Włodarska słuchała przede wszystkim Marii Callas i Fleetwood Mac. To zestawienie dobrze oddaje emocjonalny zakres Soft as a Rock. Z jednej strony pojawia się dramatyczność, sceniczność i klasyczna elegancja. Z drugiej — wolność, lekkość, energia i nieco rockowy rytm.

- Ta muzyczna inspiracja nie jest anegdotą, lecz jednym z kluczy do kolekcji. Dzięki niej budowałam świat, w którym czystość minimalistycznych form spotyka się z przeskalowanym, zmysłowym romantyzmem. Nie projektuje ślubnej fantazji oderwanej od życia. To moda dla kobiet, które mogą założyć jedwabną suknię do welonu, ale też do ciężkich butów, mocnej kreski na oku i własnej biografii – opowiada projektantka.

Tkaniny i światło

Jak w każdej kolekcji Warsaw Poet, również tutaj podstawą są naturalne tkaniny. Najważniejszy pozostaje jedwab, pokazany w wielu różnych odsłonach. W kolekcji pojawiają się perłowe szyfony subtelnie odbijające światło, matowe krepy, lekko mleczne organzy, żakardy przetykane złotą nicią oraz satyny — od miękkich i lejących po bardziej plastyczne. Szczególne miejsce zajmuje satyna duchesse. Jej mięsisty splot i szlachetne, atłasowe wykończenie pozwalają budować najbardziej architektoniczne sylwetki.

Kolekcję tworzą zarówno długie suknie o miękkich, płynnych liniach, jak i bardziej geometryczne, rzeźbiarskie formy. Ważną część stanowią komplety projektowane w duchu mix & match, pozwalające swobodnie łączyć poszczególne elementy garderoby. W centrum uwagi projektantki ponownie znalazły się talia oraz linia bioder. Sylwetki prowadzone są blisko ciała, ale bez rezygnacji z komfortu ruchu. W Warsaw Poet konstrukcja nie ma służyć unieruchomieniu. Ma dawać kobiecie poczucie pewności, proporcji i swobody.

W Soft as a Rock rozwinięte zostało także spojrzenie marki na współczesny gorset. Pojawiają się miękkie konstrukcje na elastycznych fiszbinach, reinterpretacje klasycznych form overbust, minimalistyczne dekolty modelowane rzeźbiarskimi drapowaniami, wzmacniane topy subtelnie odsłaniające brzuch, geometryczne baskiny, komplety z jedwabnej satyny oraz zestawy z francuskiej koronki chantilly.

Jednym z ważniejszych motywów kolekcji pozostają odkryte plecy. Większość modeli eksponuje je poprzez miękkie, lejące linie dekoltów i swobodnie układające się tkaniny. Obok nich pojawiają się widowiskowe spódnice z koła, budowane z satyny duchesse, z rytmicznie układanymi kontrafałdami i architektonicznymi zakładkami.

– To właśnie przy najbardziej ascetycznych formach spędzam najwięcej czasu. Prostota wymaga największej precyzji konstrukcyjnej. Zależy mi, aby moje projekty dawały kobietom swobodę ruchu, komfort i pewność siebie, nie tracąc przy tym szlachetności formy – podkreśla Magda Socha-Włodarska.

Rebel poetry

 Od początku istnienia Warsaw Poet projektantce bliska jest estetyka, którą określa jako rebel poetry. Poezja nie oznacza tu słodyczy ani miękkiej dekoracyjności. To raczej odwaga, wolność, przekraczanie granic i niezgoda na schematy. W Soft as a Rock ta poetyckość spotyka się z buntem i świadomym łamaniem ślubnych konwencji. Delikatność naturalnego jedwabiu i francuskich koronek zostaje zestawiona z mocniejszymi akcentami. Istotnym kontrapunktem dla romantycznych form jest czerń. Pojawia się oszczędnie, ale zdecydowanie, w satynowych kokardach pełniących funkcję żabotu, haftowanych czarnych rajstopach oraz dodatkach, które przełamują ślubną dosłowność. Ten gest nadaje sylwetkom bardziej rockowy, sceniczny charakter. To konsekwencja myślenia o pannie młodej jako kobiecie z własnym stylem, temperamentem i codziennością. Takiej, która nie chce przebierać się za wyobrażenie o ślubie, ale pozostać sobą.

W kolekcji pojawiają się także subtelne odniesienia literackie. Kołnierze, detale i proporcje niektórych modeli przywołują bohaterki XIX-wiecznych powieści. Warsaw Poet zestawia ten romantyczny trop z elementami codziennego ubioru: klapkami na obcasie w kolorze spatynowanego złota, ciężkimi butami Dr. Martens, mocnym makijażem, winno-czerwoną torebką.

Magda Socha-Włodarska konsekwentnie pokazuje też, że biel nie jest kolorem zarezerwowanym wyłącznie dla ślubu. Większość sylwetek z kolekcji może funkcjonować również jako suknie i stroje wieczorowe. To ważny element filozofii Warsaw Poet, projekty mają żyć dłużej niż jeden dzień i towarzyszyć kobietom przy różnych ważnych okazjach.

Sesja, czyli perły i winna czerwień

Sesja do kolekcji została zbudowana wokół rzemiosła, naturalnych materiałów i przedmiotów tworzonych z uważnością. W stylizacjach pojawiły się bransoletki wykonane z naturalnych pereł słodkowodnych, które pełniły nie tylko funkcję biżuterii, ale także broszy i elementów konstrukcyjnych sylwetek.

Wykorzystano również geometryczne spinki do włosów z włoskiego octanu celulozy — naturalnego materiału stanowiącego alternatywę dla tworzyw syntetycznych. Stylizacje uzupełniła rękodzielnicza biżuteria z transparentnej i barwionej żywicy oraz ręcznie wyszywana welurowa torebka-worek w odcieniu czerwonego wina. Ten kolor pojawił się świadomie jako kontrast dla ciepłej, złamanej bieli obecnej w kolekcji. Podobną rolę pełniły makijaże. Jedna z odsłon opierała się na wyrazistej, koralowej czerwieni ust, nadającej sylwetkom bardziej uwodzicielski i lekko androgeniczny charakter. Dwie pozostałe skupiały się na spojrzeniu. Szczególnie mocny efekt dał makijaż z roztartą czarną kredką, wprowadzający do sesji dramatyczny, londyński, grunge’owy klimat.

Za makijaż odpowiadała Gosia Macias, której prace można oglądać między innymi na okładkach magazynów „Elle” i „Twój Styl”. Fryzury przygotował Michał Pasymowski, pracujący również podczas ostatniego Paris Fashion Week. Modelką kampanii została Ann Kuen — mieszkająca w Berlinie modelka, artystka malarka i DJ-ka.

Modelka: Ann Kuen

Makijaż: Gosia Macias

Włosy: Michał Pasymowski | Visual Crafters Agency

Partner kampanii: Sisley Paris

Projekty i stylizacja: Magda Socha-Włodarska | Warsaw Poet