Dzieci doświadczają go na co dzień, choć z wiekiem nieraz tracimy zdolność do bycia oczarowanym otoczeniem. A szkoda, bo podobno regularne przeżywanie zachwytu zwiększa poczucie dobrostanu. Dlatego polecamy raz dziennie, idąc śladem ilustratorek, zachwycić się nad czymś.

Ola Franek

studentka ASP w Gdańsku, ilustratorka, miłośniczka truskawek i spontanicznych wyjazdówrysować i mówić niejasno.

Rysuję, bo sprawia mi przyjemność tworzenie nowych rzeczy. Mój pierwszy rysunek przedstawiał buraka. Słoneczne dni pobudzają moją kreatywność. Artysta dojrzewa, kiedy ma swój unikatowy styl. Największe wyzwanie to pokazanie siebie poprzez pracę.

Czym jest zachwyt? Niespodziewaną chwilą ekscytacji. Co cię bezustannie zachwyca? Nowe miejsca. Co zachwyciło cię tylko raz? Rysunek ołówkiem. Przeciwieństwo zachwytu? Obojętność.

Jak wzbudzić zachwyt? Przecierając nowe szlaki.

Yorki

tatuatorka, ilustratorka, grafik warsztatowy, można ją spotkać w studiu albo na koncercie

Rysuję, bo chce pozostawić świadectwo mnie i mojego psa. Mój pierwszy rysunek przedstawiał psa. Nuda pobudzaja moją kreatywność. Artysta dojrzewa, kiedy pokocha dany kolor. Największe wyzwanie to udowodnić sobie i innym.

Czym jest zachwyt? Wartością w bezwartościowej rzeczy. Co cię bezustannie zachwyca? Mój pies. Co zachwyciło cię tylko raz? Poliestrowe skarpetki.

Przeciwieństwo zachwytu? Wstręt. Jak wzbudzić zachwyt? Być sobą na turkusowo.