Radiowo-motoryzacyjna tęsknota za PRL

Wiraż, Rajd i Tramp

Karol Kacperski

Polak jest mistrzem nostalgii. Coraz częstsza jest także nostalgia za PRL. Wystarczy wejść na jakikolwiek portal aukcyjny, aby przekonać się, że zaczęła ona dotyczyć nie tylko ubrań, samochodów, czy przedmiotów codziennego użytku, ale także coraz częściej dawnej polskiej elektroniki. Szczególne tej samochodowej. Jedna z najciekawszych kolekcji polskiego Car Audio możemy zobaczyć we Wrzeszczu.

Stoi za nią Szymon Sienkiewicz, od lat jedno z najmocniejszych nazwisk w branży car audio na Pomorzu. Sercem projektu produkowane w PRL, dziś już historyczne, radioodbiorniki, radioodtwarzacze i odtwarzacze samochodowe firm DIORA i (ZRK) KASPRZAK. Wystawa zbudowana została w oparciu o mobilne, łatwe do transportu szafy Car Audio, zbudowane specjalnie z myślą o projekcie. Szafa, oprócz głośników, systemu sterowania, oraz kaset na polski sprzęt Car Audio, projekt zawiera także multimedia, na których można zobaczyć prezentacje sprzętu, oraz dedykowane Diorze i ZRK produkcje filmowe z epoki.

- Polski dorobek w zakresie Car Audio jest bez wątpienia znaczący a wiele krajowych produktów nie odbiegało od ówczesnej światowej średniej – mówi Szymon Sienkiewicz. - Kiedy zacząłem się tym interesować, okazało się, że to zupełnie nowy temat. Bardzo szybko okazało się, że jest on społecznie istotny, ciekawy i wciągający. Polskie Car Audio jest nierozerwalną częścią krajowej motoryzacji, do której czujemy ogromny sentyment. Młodzi chcą mieć w swoim Polonezie Safari, albo Skalda. Starsi wspominają je z dużym wzruszeniem, stąd, z punktu widzenia zachowania naszego dziedzictwa kulturowego, stworzenie takiego projektu, wydawało się jak najbardziej celowe – dodaje.

Pierwszym polskim, powojennym radiem samochodowym był ZRK Żerań, który pojawił się na rynku w 1958 roku. Produkowany w Zakładach Radiowych im. Marcina Kasprzaka w Warszawie, przeznaczony był do samochodu osobowego „Warszawa”. Produkcja rozpoczęta około 1958/59 roku. Prawdopodobnie jego następcą był Żerań 2. Z powodu braku dokumentacji, ciężko określić lata produkcji i liczbę wyprodukowanych egzemplarzy zarówno Żerania, jak i Żerania 2 – radio które już bardzo ciężko zdobyć. Dziewięć lat później pojawił się na rynku dedykowany Polskiemu Fiatowi 125p odbiornik o nazwie Rajd.

Karol Kacperski

Najpopularniejszym polskim Car Audio tamtych czasów, były z pewnością produkowana od 1972 roku przez Diorę, rodzina radioodbiorników Safari. Tu ciekawostka, pierwsze Safari projektowano od razu z myślą, że musie sprawnie pracować w zakresie temperatur od -25°C do +60 °C. Popularne Safari produkowano w siedmiu odmianach do końca lat 80. ubiegłego wieku a pierwsze radia tej marki kupili dzierżoniowscy taksówkarze.

W 1975 roku na rynku pojawił się Skald, czyli pierwszy samochodowy odbiornik radiowy z wbudowanym odtwarzaczem kaset, wprowadzony do produkcji przez ZR Diora. Solidny montaż, oraz nowocześnie zaprojektowany panel wykonany z wysokiej jakości tworzyw, sprawiają że odbiornik ładnie wygląda i do dziś jest trwały i przyjemny w obsłudze.

Jednym z najnowocześniejszych odbiorników samochodowych lat 70 był Akropol. Odbiornik zdobył dwa złote medale. Pierwszy, na Jesiennych Targach Krajowych Poznań ’74, a drugi, w roku następnym, na Międzynarodowych Targach w Lipsku. Po czym zamówienia na radio były tak duże, że nawet przekraczały możliwości produkcyjne Diory.

Karol Kacperski

Kolejnym kultowym odbiornikiem samochodowym z PRL-u, był z pewnością Tramp, przeznaczony do odbioru programów radiowych na falach ultrakrótkich i na falach długich z radiostacji centralnej. Tramp przeznaczony był do Fiata 126-p. Przez to krótszy od pozostałych odbiorników samochodowych, aby zmieścił się do płytkiej wnęki. O ile Trampa nazwalibyśmy dziś budżetowym, to Wiraż 5, produkowany w latach 1981-1989, był wysokiej klasy stereofonicznym radioodtwarzaczem samochodowym przeznaczonym do odbioru programów radiowych o emisji AM na falach długich, średnich i o emisji FM na falach ultrakrótkich nadawanych w wersji mono jak i stereofonicznej oraz do odtwarzania nagrań mono i stereofonicznych z kaset. Zastosowano w nim szereg nowoczesnych podzespołów i rozwiązań konstrukcyjnych (jak na tamte czasy): zespół strojenia z licencyjnym wariometrem AM, elektroniczny układ sterowania silnikiem wraz z sygnalizacją optyczną, elektroluminescencyjny wskaźnik biegu taśmy i odbioru stereo. Dużą zaletą było też jednodźwigniowe sterowanie pracą odtwarzacza oraz szybkie przewijanie w przód i w tył.

Karol Kacperski

Kolejnym „ekskluzywnym” modelem, był nieco starszy Rekord z 1977 roku, konstruowany z myślą o Polskim Fiacie 125P. W tym samym roku co Rekord zaprojektowano pierwsze polskie samochodowe radio stereo o nazwie Echo. W tym kolorowym towarzystwie pojawiła się także propozycja z Trójmiasta. To Magmor PS212 Stereo, czyli samochodowy odtwarzacz kasetowy stereofoniczny PS 212. Jego wersja monofoniczna to model P 211. Prostej konstrukcji odtwarzacz z wyborem rodzaju taśmy (Fe – Cr) z regulacja barwy dźwięku, regulatorem równoważnia dźwięku (balance) i możliwością przewijania kasety tylko w przód, powstawał w latach 70. i 80. XX wieku w Gdańsku.

Ostatnim polskim radioodtwarzaczem samochodowym była Diora RPS-655 z 1995 roku, który dziś jest trudniejszy do zdobycia od pierwszego Żerania. Należy nadmienić, że Mobilne Muzeum Polskiego Car Audio to nie tylko szafa i same odtwarzacze i odbiorniki, ale także bogata biblioteka dokumentacji, katalogów i schematów, które dziś są często bardzo trudno dostępne. Twórca i partnerzy projektu zapraszają do współpracy osoby zainteresowane urozmaiceniem swojego targowego stoiska, wystawy, imprezy motoryzacyjnej, lub stworzenia w oparciu o Mobilne Muzeum Polskiego Car Audio, wystawy czasowej w instytucji kultury. Kuratorzy muzeum prowadzą też wykłady w szkołach. Jedno jest pewne. Takiego projektu jeszcze nie było – nie tylko w Trójmieście, czy na całym Pomorzu.

Karol Kacperski