GDYNIA STO*RY

Nic nie dzieje się samo

Gosia Mnich-Kamińska

Trójmiejskie święta ulicy, jubileusze miast i koncertowe kulminacje mają wspólny mianownik: precyzyjną produkcję, która zaczyna się na długo przed pierwszym światłem. Jednym z najnowszych przykładów jest jubileuszowe widowisko GDYNIA STO*RY, przygotowane z okazji stulecia miasta. Smile Reprezent, agencja z Gdyni, od lat zamienia ambitne koncepcje w wydarzenia, które działają w skali miasta. Made in 3city w najbardziej dosłownym znaczeniu.

Przygotowywanie koncertów, festiwali czy widowisk to za każdym razem proces wieloetapowy i często nieprzewidywalny – dla odbiorcy niemal niewidoczny. Aby wyprodukować wydarzenie masowe, potrzebny jest sztab ludzi, których pracy nie widać na pierwszy rzut oka. Producenci są dobrymi duchami każdego projektu: budują jego fundamenty, które następnie wypełniają elementy artystyczne, muzyczne i wizualne. Na terenie Trójmiasta działa wiele agencji eventowych specjalizujących się w różnych formatach wydarzeń. Jedną z nich jest Smile Reprezent z Gdyni. Obecna na rynku od ponad dwóch dekad, realizuje projekty o zróżnicowanej skali i charakterze. Każde zlecenie traktuje jak przygodę, ale też kolejną cegiełkę w historii dobrej zabawy. Choć agencja działa w całej Polsce, silnie identyfikuje się z Gdynią – to tu powstała, stawiała pierwsze kroki, rozwijała skrzydła i dziś realizuje jedne z najciekawszych projektów.

Gosia Mnich-Kamińska

Ostatnich kilkanaście tygodni ponad dziesięcioosobowy zespół Smile Reprezent pracował nad produkcją jubileuszowego ulicznego widowiska GDYNIA STO*RY z okazji stulecia miasta. Organizatorem wydarzenia było miasto Gdynia.

- To była pełna wyzwań i zwrotów akcji podróż, od momentu tworzenia oferty, aż po finalną produkcję – przyznaje Michał Kuśnierz, właściciel agencji.

Choć samo widowisko zaplanowano na około 50 minut, jego realizacja wymagała zaangażowania ponad 250 statystów, tancerzy i akrobatów, przygotowania dla nich kostiumów oraz organizacji prób – a był to tylko jeden z elementów całego przedsięwzięcia. Planowanie rozpoczęło się już na etapie tworzenia oferty dla organizatora, gdy trzeba było skonfrontować wizje i marzenia z realnymi możliwościami.

Gosia Mnich-Kamińska

Mimo zatwierdzonych projektów praca przy takiej produkcji przypomina kalejdoskop zmian – wynikających zarówno z nieprzewidzianych przeszkód, jak i uwarunkowań infrastrukturalnych czy sprzętowych. Przemieszczające się ulicą 10 Lutego widowisko GDYNIA STO*RY wymagało zaangażowania lokalnych właścicieli i zarządców nieruchomości, a także ścisłej współpracy ze służbami i zespołami zarządzania kryzysowego. Przy wydarzeniu tej skali wszystko może się wydarzyć; tym razem największym wyzwaniem okazała się pogoda. Trudne, mroźne warunki atmosferyczne wpływały zarówno na tempo prac, jak i morale zespołów odpowiedzialnych za scenografię i efekty wizualne. Ostatnie dni przed „godziną zero” były precyzyjnie rozpisanym wyścigiem z czasem. Część elementów, ze względu na gabaryty, musiała być montowana w przestrzeni otwartej, co wymagało dużego wysiłku i determinacji.

Wojtek Rojek

- Zależało nam, podobnie jak miastu Gdynia, aby dostarczyć Gdynianom ciekawe i niecodzienne widowisko mimo trudnych warunków atmosferycznych. Mam poczucie, że się udało, a my mogliśmy dołożyć naszą produkcyjną cegiełkę do roku jubileuszowego – dodaje Michał Kuśnierz.

GDYNIA STO*RY, Lato zaczyna się #WGDYNI Cudawianki, Go2Warsaw, KULT Pomarańczowa Trasa, Gdański Kongres Zdrowia Kobiet (2024, 2025) – żadne z tych wydarzeń nie wydarzyło się samo. Za każdym stoją ludzie, których publiczność nie widzi, ale bez których nie byłoby ani światła, ani muzyki, ani emocji, które na chwilę zamieniają miasto w scenę.

Anna Rezulak