Przede wszystkim bezpiecznie

Medycyna estetyczna w onkologii

Proces zdrowienia to czas, w którym pacjenci onkologiczni szczególnie potrzebują troski o swoje samopoczucie i kondycję. Nadchodzący Światowy Dzień Walki z Rakiem (4 lutego) to dobry moment, by mówić o nowoczesnych metodach wsparcia. Jednym z ich filarów staje się profesjonalna medycyna estetyczna, która, prowadzona pod okiem specjalistów jak w Centrum Medycznym ARR, pozwala bezpiecznie zminimalizować skutki terapii i odzyskać codzienny komfort w procesie rekonwalescencji.

Pacjenci onkologiczni zmagają się z licznymi skutkami ubocznymi leczenia, które uderzają zarówno w ich kondycję fizyczną, jak i psychiczną. Tymczasem współczesna medycyna estetyczna potrafi skutecznie podnieść jakość życia chorego, dbając o jego wygląd i dobrostan. Prowadzone pod okiem specjalisty zabiegi stają się szansą na odzyskanie pewności siebie oraz poczucia komfortu w trakcie trudnej terapii.

Estetyka częścią zdrowienia

Zabiegi estetyczne i kosmetyczne mogą być bezpiecznie przeprowadzane już w trakcie leczenia onkologicznego, realnie poprawiając kondycję skóry pacjentów. Każda procedura jest przy tym konsultowana z onkologiem prowadzącym, co gwarantuje pełne bezpieczeństwo. Dla osiągnięcia optymalnych rezultatów kluczowe jest połączenie terapii w gabinecie z pielęgnacją domową – stosowanie się do zaleceń po zabiegu to podstawa utrzymania i wzmocnienia uzyskanych efektów.

- Od dwóch lat pracuję w Wojewódzkim Centrum Onkologii, gdzie na co dzień towarzyszę pacjentom i poznaję problemy, z jakimi się mierzą. W zwykłych gabinetach kosmetycznych często albo są odsyłani, albo – co gorsza – prowadzeni w sposób niewłaściwy i ryzykowny - mówi dr n.med. Alicja Rustowska-Rogowska, właścicielka Centrum Medycznego ARR. - Z myślą o ich bezpieczeństwie stworzyłam miejsce, w którym działamy kompleksowo. Dobieramy terapie indywidualnie do potrzeb każdej osoby po leczeniu, w odpowiednim dla niej momencie.

Kierunek regeneracja

Dermatolog współpracuje tu z onkologiem i działa wyłącznie za jego zgodą. Ważne by parametry krwi były już ustabilizowane, a okres zwiększonego ryzyka powikłań minął. Bezpieczne terapie obejmują m.in. kwas hialuronowy, toksynę botulinową oraz wyselekcjonowane zabiegi na twarz i ciało.

Skóra po terapii onkologicznej często staje się wiotka, sucha i pozbawiona blasku. Ratunkiem jest kwas hialuronowy, który odpowiada za nawilżenie i regenerację. U pacjentów onkologicznych, zamiast klasycznej mezoterapii igłowej, można wprowadzać go mniej inwazyjnie – za pomocą sonoforezy czy galwanizacji. Zabiegi typu Visible Age Reverse i Hydradermia oraz peelingi chemiczne nie tylko odmładzają, ale przede wszystkim przywracają skórze gęstość. Niezbędne jest jednak zachowanie ostrożności u osób po chemioterapii, by wykluczyć ryzyko związane z ewentualną chorobą szczątkową.

Szerokie spektrum wsparcia

Toksyna botulinowa, dzięki właściwościom neuromodulującym i przeciwbólowym, skutecznie redukuje bliznowce. Ważnym elementem wsparcia są też lasery, które służą nie tylko do bezpiecznej depilacji, ale i do modelowania sylwetki, co pomaga pacjentom borykającym się ze skutkami terapii sterydowej. Medycyna estetyczna wspiera również walkę z łysieniem; po radioterapii dopuszczalne jest m.in. stosowanie osocza bogatopłytkowego, które stymuluje regenerację mieszków włosowych. Dopełnieniem opieki może być makijaż permanentny lub jego bezpieczne usuwanie laserem Hollywood Spectra, który dzięki technologii bez podgrzewania barwnika minimalizuje ryzyko podrażnień.

- W onkologii nie ma dróg na skróty. Dlatego w naszym zespole każdy przypadek analizujemy wielowymiarowo, by pacjent miał pewność, że trafia w ręce ludzi, którzy rozumieją specyfikę jego leczenia i potrafią bezpiecznie przeprowadzić go przez proces regeneracji - podkreśla dr n.med. Alicja Rustowska-Rogowska.

www.rustowska-rogowska.pl
@centrum_ medyczne_ar