Gorączkowo już było

Rynek nieruchomości w 2026 roku

AB Inwestor

Stabilizacja cen, wysoka podaż i powrót do finansowych realiów – tak wygląda polski rynek nieruchomości w 2026 roku. Era dominacji deweloperów ustępuje miejsca rynkowi kupującego, dla którego świadomość ekologiczna i parametry techniczne znaczą tyle samo, co prestiżowy adres. A tych ostatnich w Trójmieście nie braknie.

Rynek nieruchomości po dwóch latach zawirowań, emocjonalnych zakupów i presji czasu w końcu wchodzi w fazę spokoju, stając się przestrzenią dla analityków i pragmatyków. Stabilizacja cen oraz wysoka podaż działają na korzyść klientów, którzy zyskują nie tylko wiedzę, ale i narzędzia do weryfikacji ofert oraz negocjacji cen. Wzrost świadomości ekologicznej i względy finansowe zmieniają priorytety kupujących – dziś sama lokalizacja to za mało. W Trójmieście, gdzie prestiżowy adres idzie w parze z technologiczną doskonałością, krajobraz deweloperski nabiera nowego, zrównoważonego rytmu.

- Dominującymi trendami w 2026 roku są normalizacja oraz powrót do chłodnej kalkulacji finansowej. Emocje ostatecznie ustąpiły miejsca analitycznemu podejściu, a obecna sytuacja sprzyja przede wszystkim kupującym - stwierdza Anna Segieta, Dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w AB Inwestor. - To czas powrotu do realiów, gdzie decyzja o zakupie jest temperowana przez ekonomię i staje się w pełni przemyślaną inwestycją.

Względna stabilizacja

Eksperci prognozują, że pierwsze miesiące 2026 roku to czas stabilizacji, który daje rzadką okazję na przemyślane zakupy przed spodziewanym ożywieniem rynku. Choć podaż wciąż przewyższa popyt, zakupowe okno może zacząć się zamykać już w drugiej połowie roku.

- To dobry czas na przemyślane zakupy, a oferta z każdym miesiącem będzie się kurczyć. Należy jednak pamiętać, że rynek jest bardzo zróżnicowany i na przykład segmenty premium oraz mieszkania kompaktowe już teraz rządzą się swoimi prawami i wykazują tendencje wzrostowe. Wyraźniejszy wzrost cen moim zdaniem nastąpi dopiero w drugiej połowie 2026 r. Jego skala będzie zależeć od tempa dalszego zwiększania się dostępności kredytów mieszkaniowych - w lutym spodziewam się kolejnej obniżki stóp procentowych - stabilizacji na rynku pracy i uspokojenia sytuacji geopolitycznej – mówi Piotr Zwoliński, współwłaściciel Pepper House.h.

Bez wkładu własnego

Dla kupujących pierwsze mieszkanie ułatwieniem może okazać się program „Mieszkanie bez wkładu własnego” (inaczej Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy) wprowadzony w ramach Polskiego Ładu i dostępny jeszcze do końca 2030 roku. Dzięki państwowej gwarancji nabywcy mogą sfinansować do 100% ceny zakupu nieruchomości (z rynku pierwotnego lub wtórnego) oraz budowę domu jednorodzinnego. Warunkiem niezbędnym jest posiadanie zdolności kredytowej wystarczającej do udźwignięcia pełnej kwoty kredytu wraz z częścią objętą gwarancją.

Czas klienta świadomego / selektywnego

Na rynek wracają osoby, które w ostatnich miesiącach nie mogły pozwolić sobie na zakup lub wstrzymywały się z nim, czekając na lepszą koniunkturę. Trwa rynek klienta, który ma bardzo skonkretyzowane wymagania.

- W 2026 roku spodziewamy się dalszego wzrostu znaczenia jakości projektu, funkcjonalności mieszkań oraz dobrze zaplanowanego otoczenia inwestycji. Klienci będą coraz bardziej świadomi i selektywni, zwracając uwagę nie tylko na cenę, ale także na standard wykonania, estetykę i długoterminową wartość nieruchomości – stwierdza Dominik Różański, Prezes Flora Development.

Z pomocą przychodzą im takie narzędzia jak świadectwa charakterystyki energetycznej, audyty akustyczne czy wprowadzony w 2025 roku obowiązek publikacji cen transakcyjnyc

Fot. Flora Development

Lokalizacja to nie wszystko

Okazuje się, że w tym analitycznym nurcie sama lokalizacja przestała być jedynym kryterium decyzyjnym. Pod uwagę brane są coraz częściej parametry techniczne, które zapewniają właścicielom komfort i stabilność finansową.

- Współczesny nabywca nieruchomości to przede wszystkim pragmatyk. Choć prestiżowy adres wciąż przyciąga, przestał być jedynym argumentem sprzedażowym. Dziś na równi z lokalizacją stawia się parametry techniczne: wysoką klasę energetyczną oraz izolację akustyczną. W dobie rosnących kosztów energii i unijnych regulacji, kupujący weryfikują świadectwa charakterystyki energetycznej jeszcze przed przystąpieniem do negocjacji, traktując oszczędność i ciszę jako fundamenty nowoczesnego luksusu – podkreśla Anna Segieta.

Komfort na lata

Przyszli właściciele, rozważnie analizując wszystkie „za” i „przeciw”, patrzą na inwestycje wieloaspektowo. Liczy się nie tylko energooszczędność, ale także wpływ na otoczenie i budowanie lokalnej społeczności. Klienci, szukając swojego miejsca na ziemi, ze szczególną uwagą analizują przestrzenie wspólne.

- Aspekty ekologiczne i społeczne coraz częściej stanowią realny argument zakupowy, a nie jedynie dodatek marketingowy. Klienci zwracają uwagę na energooszczędność, jakość materiałów oraz wpływ inwestycji na otoczenie i lokalną społeczność, traktując je jako element długofalowego komfortu życia – podsumowuje Dominik Różański. - Oczekiwania wobec przestrzeni wspólnych wyraźnie rosną — nie mają one już tylko funkcji komunikacyjnej, ale stają się miejscem integracji i budowania relacji. Trend tworzenia przyjaznych, dobrze zaprojektowanych przestrzeni sprzyjających społeczności jest dziś realną koniecznością, szczególnie w projektach premium i kameralnych.

Południowe zatarcie granic

Do polskiej architektury coraz śmielej wkracza południowy styl życia, oparty na integracji wnętrza mieszkania z przestrzenią zewnętrzną. Współcześni nabywcy pragną miejsc, które zacierają granice między domowym zaciszem a tętniącym życiem miastem. Na ten „miejski klimat z południowym akcentem” składają się przede wszystkim duże przeszklenia, przestronne tarasy i balkony oraz przemyślany układ urbanistyczny, który promuje interakcje społeczne.

- Duże przeszklenia to kluczowe elementy architektoniczne, które pozwalają maksymalnie wykorzystać naturalne światło, co jest bezpośrednim nawiązaniem do słonecznych klimatów Hiszpanii czy Włoch. Otwierają one mieszkanie na miasto, często oferując widoki na dynamiczne centrum, zieleń miejską lub morze. Płynne przejście z salonu na zewnątrz to esencja tego stylu – część wypoczynkowa przenosi się na świeże powietrze, a eleganckie lobby czy zintegrowane na parterach budynków kawiarnie i restauracje pozwalają mieszkańcom stać się częścią miejskiej tkanki — zauważa Anna Segieta. – Trójmiasto ze swoją nadmorską atmosferą, nowoczesną architekturą portową Gdyni i historycznymi kamienicami Gdańska i Sopotu doskonale rezonują z tymi aspiracjami. Bliskość morza dodatkowo potęguje wrażenie wakacyjnego, śródziemnomorskiego klimatu.

Ku rzemieślniczej wyjątkowości

Koresponduje to ze zmianą świadomości części nabywców, którzy poszukują projektów zindywidualizowanych zamiast masowej, powtarzalnej architektury. Nieruchomość przestaje być postrzegana wyłącznie jako lokata kapitału, a zaczyna być traktowana jako manifestacja stylu życia i estetycznych wartości właściciela. W tym ujęciu luksus to nie przepych, lecz unikalność i precyzja wykonania.

- Zauważamy wyraźny wzrost zainteresowania projektami autorskimi, które wyróżniają się skalą, detalem i przemyślaną architekturą. Na trójmiejskim rynku coraz częściej wybierane są inwestycje kameralne, oferujące unikalny charakter zamiast masowej, powtarzalnej zabudowy – twierdzi Dominik Różański.

Fot. Flora Development

Silver housing i mieszkania szyte na miarę

W tym duchu powstają także inwestycje wyspecjalizowane – mikroapartamenty dla pokolenia Z czy domy dla seniorów (tzw. silver housing). Taktowane na razie niszowo pozostają jednak ciekawym uzupełnieniem tradycyjnego budownictwa, pokazującym, że czasy budowania wszystkiego dla wszystkich odchodzą w zapomnienie. Zarówno metraże jak i udogodnienia zostają dostosowywane pod konkretne grupy.

- Pokolenie Z najczęściej zaczyna od wynajmu i to nie tylko ze względów ekonomicznych. Liczy się przede wszystkim elastyczność ze względu na częste przeprowadzki między miastami a nawet krajami, możliwość pracy zdalnej lub hybrydowej. Jeśli już zakup to raczej mały, ale funkcjonalny, wykończony "pod klucz” apartament w samym centrum miasta z dostępem do usług, sklepów, restauracji itd. – tłumaczy Piotr Zwoliński. - Jeśli chodzi o seniorów, to coraz częściej zgłaszają się do nas poszukujący odpowiednich nieruchomości pod „dom seniora”. Mamy za sobą już kilka dużych transakcji, a inwestorzy są bardzo zadowoleni z osiąganych wyników. Zapotrzebowanie na tego typu inwestycje jest ogromne i cały czas poszukujemy dla naszych Klientów nowych ofert. Najlepiej na obrzeżach, w spokojnej okolicy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Działka min. 2500 m2 z gotowym budynkiem lub możliwością budowy obiektu z co najmniej 20 pokojami.

Kluczowa elastyczność

W 2026 roku deweloperzy muszą przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość i elastyczność. Wygrają ci, którzy lepiej zrozumieją potrzeby klienta oczekującego partnerstwa i eksperckiej wiedzy. Co ważne, przedłużający się czas transakcji gra obecnie na jego korzyść.

- Dziś kluczowa jest elastyczność i gotowość do negocjacji warunków transakcji. Oczywiście cena zawsze jest najważniejsza – w końcu mówi się „CCC” czyli Cena Czyni Cuda. Jednak coraz częściej klienci zwracają uwagę na harmonogram płatności i termin wydania lokalu, wysokość zadatku czy zaliczki, czy gotowość dewelopera do wprowadzania zmian aranżacyjnych i wykończenia. Koszty utrzymania też mają znaczenie, zwłaszcza w przypadku nieruchomości wybudowanych przed 2000 r. Różnice w opłatach mogą być całkiem spore, w zależności od rodzaju ogrzewania, technologii budowy czy przeprowadzonych remontów. To wszystko ma wpływ na kalkulacje finansowe i ostateczną cenę transakcyjną – kwituje Piotr Zwoliński.