W listopadowy wieczór sopocki showroom Iconic Design wypełnił się światłem, miękkim jak papier washi i spokojem, który przychodzi tylko tam, gdzie człowiek staje blisko przedmiotu stworzonego z uważnością. Trzecia odsłona cyklu Iconic x craft była czymś więcej niż wydarzeniem. Stała się opowieścią o harmonii, o czasie, o relacji między twórcą a odbiorcą, która rodzi się w przestrzeni zbudowanej z ciszy i skupienia. Tego wieczoru Sopot spotkał się z Japonią, a współczesny design - z filozofią, która uczy, że piękno powstaje wtedy, gdy ręka podąża za rytmem natury.
Przestrzeń, która budzi uważność
We wnętrzach Iconic Design panowała atmosfera skupienia i wycieszenia. Goście - projektanci, twórcy, architekci i wielbiciele dobrego wzornictwa zatrzymywali się przy każdym obiekcie dłużej niż zwykle, jakby czując, że w tej przestrzeni czas płynie inaczej. Światło odbijało się od papierowych struktur, delikatnie podkreślając ich organiczne faktury. Motywem przewodnim listopadowej odsłony Iconic x craft była filozofia onko chishin - „czerpania z przeszłości, by tworzyć teraźniejszość”. To idea głęboko zakorzeniona w DNA marki Time & Style, której obecność w Sopocie sama w sobie była wydarzeniem. W jej projektach tradycja nie jest cytatem, a procesem ciągłym, cichym, wymagającym. To japońskie spojrzenie na design nie po to, by zachwycić, ale by otworzyć przestrzeń na doświadczenie.
Dwie wrażliwości, jeden materiał
W centrum prezentacji znalazły się prace Gena Taniguchiego, japońskiego twórcy, który w papierze washi odkrywa historię ukrytą w włóknach, oraz Ewy Latkowskiej-Żychskiej, polskiej artystki, która ten sam materiał prowadzi w zupełnie innym kierunku — pełnym światła, ruchu i strukturalnej głębi. Ich dialog był jak spotkanie dwóch rzek w jednym miejscu: te same źródła, inne brzegi. Goście poruszali się między pracami powoli, prawie ceremonialnie. Każde zatrzymanie przy eksponacie było jak osobisty rytuał - dotyk wzrokiem, próba zrozumienia procesu, intuicyjna potrzeba „usłyszenia” materiału.
Dopełnieniem prezentacji była instalacja ikebany, zbudowana zgodnie z zasadą trzech osi: nieba, ziemi i człowieka. Gałęzie, kamień, woda i trawy zostały tak ułożone, że zdawały się balansować między porządkiem a chaosem jakby uchwycone w momencie przemiany.




