Ismena Warszawska

Nowy rozdział w Orłowie

Natalia Kuna

Ismena Warszawska otworzyła w Orłowie nowe studio – miejsce, które łączy butik, pracownię i przestrzeń spotkań z klientkami. Inauguracji towarzyszyła premiera najnowszej kolekcji, pokazanej z bliska, bez tradycyjnego wybiegu i w bezpośrednim kontakcie z gośćmi.

25 września wieczorem nowe Ismena Warszawska Studio przy al. Zwycięstwa 267 w Orłowie wypełniło się klientkami, przyjaciółmi projektantki oraz gośćmi ze świata biznesu, kultury, sztuki i medycyny. Była to pierwsza okazja, by zobaczyć przestrzeń w pełnej odsłonie – już nie jako powstający projekt, ale gotowe miejsce z własnym charakterem.

We wnętrzu dominuje eleganckie połączenie bieli i czerni, przełamane złotymi detalami. Autorska wizja wnętrz projektantki Ismeny zyskała swój kształt dzięki współpracy z Wiesią Warszawską, odpowiedzialną za nadzór architektoniczny. Dekoracyjne lustra, przeszklenia, efektowne kryształowe żyrandole i meble od Forma Collection tworzą wyrazistą, dopracowaną oprawę dla kolekcji. Specjalnie do studia przygotowano także podłogę od Kaczkan w indywidualnie dobranym kolorze. Wszystko zostało pomyślane tak, by wnętrze było rozpoznawalne od pierwszego spojrzenia i od razu kojarzyło się z estetyką marki.

Dla Ismeny Warszawskiej ten adres ma jednak znaczenie szersze niż sama prezentacja ubrań. Studio ma być miejscem spotkań, przymiarek, pracy nad indywidualnymi projektami, ale również pokazów i wydarzeń związanych z modą.

- To miejsce jest spełnieniem moich marzeń. Od kilku lat miałam w głowie, aby stworzyć przestrzeń, w której nie tylko będą piękne suknie i zakupy, ale przede wszystkim będą emocje, sztuka, pokazy, eventy, inspirujące rozmowy i spotkania. Chciałam, żeby to miejsce było czymś więcej niż butikiem. Żeby było miejscem, do którego chce się wracać i z którego nie chce się wychodzić – mówiła podczas otwarcia Ismena Warszawska.

Natalia Kuna

Pokaz z bliska

Najwięcej uwagi tego wieczoru skupiła premiera najnowszej kolekcji Ismeny Warszawskiej. Nie było klasycznego wybiegu ani wyraźnej granicy między pokazem a publicznością. Modelki pojawiały się pomiędzy gośćmi i przechodziły przez wnętrza studia, prezentując kreacje niemal na wyciągnięcie ręki. Z takiej perspektywy moda wygląda inaczej. Można było dostrzec sposób, w jaki układają się tkaniny, przyjrzeć się konstrukcji, wykończeniom i detalom, które podczas tradycyjnego pokazu łatwo umykają. Kolejne sylwetki pojawiały się w różnych częściach salonu, a wnętrze na kilkanaście minut zamieniło się w scenę stworzoną specjalnie dla nowej kolekcji.

Finał przeniósł się przed studio. Na ustawionych przed wejściem podestach stanęły modelki, a eleganckie wnętrze salonu i jego fasada stworzyły oprawę dla ostatniej części prezentacji. Moda dosłownie wyszła wtedy na ulicę – i właśnie ten obraz należał do najbardziej efektownych momentów całego otwarcia.

Natalia Kuna

Miejsce stworzone  do spotkań

Nowe studio ma być przestrzenią, w której gotowa kolekcja jest tylko częścią tego, co dzieje się wokół marki. To tutaj odbywają się spotkania z klientkami, rozmowy o nowych projektach, przymiarki i praca nad kreacjami przygotowywanymi indywidualnie. Właśnie ten bezpośredni kontakt z kobietami, dla których projektuje, Ismena Warszawska podkreślała podczas otwarcia szczególnie mocno.

- Dziękuję moim klientkom i wszystkim, którzy przez lata wierzyli we mnie i w to, co tworzę. Dzisiaj otwieram dla Was drzwi do miejsca, które jest kawałkiem mojego świata. A teraz chciałabym pokazać Wam coś, co jest dla mnie szczególnie ważne – moją najnowszą kolekcję. Mam nadzieję, że znajdziecie w niej kawałek tego, co chciałam stworzyć właśnie tutaj – mówiła tuż przed rozpoczęciem pokazu.

Natalia Kuna

W swoim przemówieniu projektantka wiele miejsca poświęciła także osobom, które pomagały stworzyć nowy salon. Dziękowała rodzinie, przyjaciołom, projektantom i wykonawcom. We wnętrzu znalazły się m.in. meble od Forma Collection, obraz Alicji Domańskiej przygotowany specjalnie dla tej przestrzeni, a nawet zapach stworzony przez Esenzia z myślą o studiu. Każdy z tych elementów miał dopełniać charakter miejsca i budować jego własny, rozpoznawalny styl. O oprawę dekoracyjną otwarcia zadbała firma Polishlus, przygotowując wyjątkowe dekoracje, natomiast o podniebienia gości zatroszczyła się Kultura Smaku, która przygotowała pyszne przekąski. Nie zabrakło również bąbelków od Henkell Freixenet, które dopełniły atmosferę uroczystego otwarcia.

Nowy adres w Orłowie daje marce Ismeny Warszawskiej stałą przestrzeń, w której kolekcje można nie tylko oglądać, lecz także tworzyć od podstaw razem z projektantką. Ta bliskość – rozmowa, przymiarka, wybór detalu, obserwowanie, jak pomysł nabiera formy – najlepiej oddaje charakter nowego studia.