Rekordowy Polboat Yachting Festival

Polska flota pokazała siłę

Blisko 120 jednostek na wodzie, 29 premier, ponad 100 wystawców i 25 tysięcy odwiedzających. Siódma edycja Polboat Yachting Festival potwierdziła, że polski przemysł jachtowy nie tylko świetnie radzi sobie na światowych rynkach, ale potrafi również stworzyć wydarzenie, które przyciąga do Gdyni producentów, ekspertów i miłośników życia na wodzie.

Przez cztery lipcowe dni Marina Yacht Park w Gdyni stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie europejskiego jachtingu. Od 23 do 26 lipca odbywała się tu siódma edycja Polboat Yachting Festival – największej w Polsce wystawy jachtów na wodzie i najważniejszego krajowego spotkania przedstawicieli branży. Tegoroczna odsłona miała szczególny charakter. Polska Izba Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych Polskie Jachty, organizator festiwalu, obchodziła dwudziestolecie działalności. Jubileusz zbiegł się z rekordową frekwencją wystawców i największą dotąd liczbą premierowych jednostek. W Gdyni zaprezentowały się 103 firmy, na wodzie można było zobaczyć blisko 120 łodzi i jachtów, w tym aż 29 premier. Miejsca przy nabrzeżu oraz przestrzenie wystawiennicze zostały zarezerwowane na wiele miesięcy przed rozpoczęciem imprezy.

Od światowych marek po odważne debiuty

Przy gdyńskich pomostach stanęły zarówno imponujące jachty luksusowe, jak i niewielkie łodzie rekreacyjne, jednostki żaglowe, motorowe, katamarany oraz konstrukcje wykorzystujące napędy elektryczne. Wśród największych polskich producentów obecne były między innymi Sunreef Yachts z żaglowym katamaranem Sunreef 80, Galeon Yachts, który zaprezentował sześć jednostek, oraz Parker Poland z równie rozbudowaną ekspozycją. Premierowo pokazano między innymi Galeona 430 Explorer, Parkera 850 Voyager oraz jacht Maxus 31 stoczni Northman.

Nie zabrakło również producentów, którzy od kilku lat konsekwentnie budują swoją pozycję na rynku. Wiszniewski Yachts zaprezentował premierową łódź W29, Green Dream Boats pokazało pięć jednostek, w tym Solliner E21 Open i Meva Cabin, natomiast Canna Boats przywiozło nową Canna C-One. Szczególnie interesująco prezentowała się grupa debiutantów. Po raz pierwszy podczas festiwalu pojawiły się między innymi VTS Yachts, konstrukcje elektryczne Prime Power i Lamdo eLY30, e-katamaran Demex oraz nowa odsłona kultowego jachtu żaglowego Bez 2. Część z nich po raz pierwszy pokazano nie tylko polskiej, ale również światowej publiczności.

Międzynarodowy wymiar wystawy podkreślała obecność takich marek jak Beneteau, Jeanneau, Hanse, Princess, Nimbus, Frauscher, Marex, Saxdor, Wellcraft czy Windy. W Gdyni można było również oglądać katamarany Lagoon, Aquila i Bali, a także skutery wodne Sea-Doo oraz elektryczne maszyny Taiga.

Radek Zawadzki

Nie tylko jednostki na wodzie

Gdyński festiwal od początku nie jest wyłącznie pokazem gotowych łodzi. Ważną częścią wydarzenia pozostaje zaplecze technologiczne i biznesowe całego sektora. W strefie lądowej prezentowano elektronikę pokładową, systemy nawigacyjne, wyposażenie jachtów, rozwiązania finansowe, ubezpieczeniowe oraz technologie wykorzystywane przy projektowaniu i produkcji jednostek. Dzięki temu festiwal jest miejscem spotkania całego środowiska – od osób dopiero zastanawiających się nad zakupem pierwszej łodzi, przez doświadczonych armatorów, po projektantów, inżynierów, przedstawicieli stoczni i firm tworzących specjalistyczne wyposażenie.

O kierunkach rozwoju branży rozmawiano podczas Forum EcoPolboat. Wśród tematów pojawiły się m.in. zrównoważona produkcja, alternatywne napędy, zmiany technologiczne oraz potrzeby kompetencyjne przemysłu okrętowego i jachtowego. W dyskusjach uczestniczyli przedstawiciele European Boating Industry, Volvo Penta, polskich firm oraz środowiska akademickiego.

Najlepsze jednostki festiwalu

Jednym z najważniejszych momentów wydarzenia było wręczenie nagród Gdynia Polboat Awards. Zgłoszone konstrukcje oceniało dziesięcioosobowe jury złożone z dziennikarzy branżowych, projektantów i inżynierów. W kategorii łodzi motorowych do 8 metrów zwyciężyła Canna C-One. Wśród jednostek mierzących od 8 do 12 metrów najlepsza okazała się W29 stoczni Wiszniewski Yachts, a w kategorii powyżej 12 metrów nagrodzono Galeona 430 Explorer. Za najlepszy jacht żaglowy uznano Bez 2, natomiast w kategorii łodzi specjalnych zwyciężyła elektryczna eLY30. Statuetki dla laureatów przygotował trójmiejski rzeźbiarz Adam Stachowicz.

Jubileusz polskiej branży

Pierwszego wieczoru festiwalu odbyła się gala Polboat Night, połączona z obchodami dwudziestolecia Izby. Spotkanie zgromadziło założycieli organizacji, członków jej pierwszego zarządu oraz przedstawicieli środowiska, które przez ostatnie dwie dekady współtworzyło sukces polskiego przemysłu jachtowego. Wręczono medale osobom i instytucjom szczególnie zasłużonym dla rozwoju branży, a także wspomniano tych, którzy odeszli na „wieczną wachtę”. Jubileuszowa uroczystość przypomniała, jak ogromną drogę przeszli polscy producenci – od niewielkich, często rodzinnych zakładów do marek rozpoznawalnych dziś w marinach na całym świecie.

Jachting dostępny dla każdego

Choć festiwal stanowi ważne wydarzenie biznesowe, pozostaje również otwartym, bezpłatnym świętem dla mieszkańców i turystów. Program uzupełniały pokazy sportów wodnych, akrobacje flyboardowe, prezentacje skuterów, spotkania z żeglarzami i konkursy. W sobotę odbył się także pokaz mody Ismena Warszawska Studio, który połączył świat projektowania ubioru z przestrzenią luksusowych jachtów i gdyńskiej mariny. Dużym zainteresowaniem cieszyła się kolejna edycja akcji „Zostań Wodniakiem”. Dzięki współpracy organizatorów ze szkołą żeglarstwa Sztorm Grupa i firmą Pantaenius osoby, które wcześniej nie miały kontaktu z jachtingiem, mogły bezpłatnie uczestniczyć w rejsach jednostkami żaglowymi i motorowymi.

Polboat Yachting Festival odbywał się równolegle z Lotto Gdynia Sailing Days, dzięki czemu gdyńskie nabrzeże po raz kolejny udowodniło, że jest najlepszym miejscem do opowiadania o polskich jachtach.