Pokaz Ismeny Warszawskiej na PolBoat Yachting Festival

Kobiecość w wielu odsłonach

Bartek Chęciński

Ponad 40 autorskich stylizacji, modelki reprezentujące różne pokolenia i kolekcja łącząca wieczorową elegancję z projektami na co dzień – tak wyglądał pokaz Ismeny Warszawskiej podczas PolBoat Yachting Festival. W otoczeniu jachtów i gdyńskiej mariny projektantka zaprezentowała opowieść o kobiecości, indywidualnym stylu i modzie, która ma towarzyszyć kobietom znacznie dłużej niż przez jeden wieczór.

Światło odbijające się od tafli wody, nowoczesne sylwetki jachtów i otwarta przestrzeń mariny stworzyły naturalną oprawę dla pokazu pełnego elegancji, ruchu i kobiecości. Na wybiegu pojawiło się ponad 40 autorskich stylizacji, od kreacji wieczorowych, przez garnitury i komplety, po bardziej codzienne propozycje. Całość uzupełniły wybrane sylwetki męskie oraz projekty prezentowane publiczności po raz pierwszy.

- Podczas PolBoat Yachting Festival pokazałam kolekcję, która jest opowieścią o różnych odsłonach kobiecości. Lubię tworzyć ubrania, które nie kończą swojego życia na jednym wyjściu. Ważne jest dla mnie, aby kobieta mogła wracać do nich wielokrotnie i za każdym razem czuła się wyjątkowo – podkreśla Ismena Warszawska.

Kolekcja opierała się na zestawieniu kobiecych linii z bardziej zdecydowanymi konstrukcjami. Projektantka skupiła się na formie, kroju i sposobie, w jaki materiał pracuje na sylwetce, pozostawiając jednocześnie przestrzeń na swobodę i indywidualność.

Joanna Małolepsza

- Największą inspiracją są dla mnie kobiety i ich historie. Projektowanie zaczynam od pytania, jak dana kobieta chce się czuć w ubraniu – czy chce podkreślić swoją siłę, delikatność, pewność siebie czy wyjątkowy moment w swoim życiu. Ubranie powinno współgrać z osobowością, a nie ją przykrywać – mówi projektantka.

Charakter pokazu podkreślał również dobór modelek reprezentujących różne pokolenia. Na wybiegu spotkały się dojrzałość, świeżość, wyrazistość i różne sposoby interpretowania kobiecości. Był to świadomy gest w stronę mody, która coraz wyraźniej odchodzi od jednego, narzuconego kanonu piękna.

Joanna Małolepsza

 Styl i elegancja nie mają metryki. Współczesna moda coraz śmielej odchodzi od jednego, narzuconego kanonu piękna. Coraz częściej na światowych wybiegach pojawiają się modelki reprezentujące różne pokolenia, a ja z pełnym przekonaniem utożsamiam się z tym kierunkiem. Tworzę dla kobiet na różnych etapach życia – takich, które chcą czuć się pewnie, kobieco i autentycznie, nie rezygnując z własnego charakteru – zaznacza Ismena Warszawska.

Marina Yacht Park nie była tego dnia jedynie efektownym tłem. Smukłe linie jachtów, otwarta przestrzeń i odbijające się od wody światło stworzyły scenografię, która podkreślała konstrukcję sylwetek i sposób, w jaki tkaniny pracowały w ruchu. W tej oprawie kolekcja Ismeny Warszawskiej wybrzmiała szczególnie naturalnie – jako moda oparta na precyzji, proporcjach i świadomie budowanym  efekcie.

- Moda i yachting mają wiele wspólnego – tutaj również liczą się proporcje, detal i emocje, jakie wywołuje finalny efekt. Chciałabym, aby publiczność zobaczyła nie tylko ubrania, ale również emocje, które stoją za ich powstaniem – podsumowuje projektantka.