Powstaje Pomorski Związek Metropolitalny
Wśród pomorskich samorządowców zapanowała euforia, kiedy Prezydent na początku lipca podpisał ustawę o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. Akt ten utrwalił polityczne myślenie o metropolii jako związku będącym zrzeszeniem gmin i powiatów, powielając rozwiązanie przyjęte przy tworzeniu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Niestety polityków nie przekonały argumenty o konieczności wcześniejszego uchwalenia ustawy o zasadach tworzenia i funkcjonowaniu obszarów metropolitalnych w naszym kraju oraz wskazania ich miejsca w strukturze administracyjno-samorządowej państwa. Grzechem pierworodnym było zlekceważenie przez polityków w 2014 roku wyników prac powołanego przez Sejm zespołu ekspertów pod kierownictwem prof. Jerzego Hausnera. Wskazanym wówczas podstawowym warunkiem skuteczności działania metropolii było wyodrębnienie ich w strukturze polskiego samorządu terytorialnego, jako powiaty metropolitalne. Zaproponowano nadanie metropoliom szeregu uprawnień władczych oraz zapewnienie organom wykonawczym silnego mandatu społecznego w wyniku wyborów bezpośrednich. Wymagałoby to jednak podzielenia się władzą przez jednostki samorządu terytorialnego wchodzące w skład metropolii i przekazania na szczebel metropolitalny uprawnień władczych w zakresie wspólnych działań ponadlokalnych i poddania się ocenie mieszkańców przy wyborach do władz metropolii.
Niestety w ustawie powołującą pierwszą w Polsce Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię określono ją już tylko jako związek będący zrzeszeniem jednostek samorządu terytorialnego, z organem stanowiącym i kontrolnym w formie zgromadzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zarządem na czele z przewodniczącym związku, wybieranym przez to zgromadzenie. Trudno sobie wyobrazić słabszy mandat do kierowania metropolią. Po blisko sześciu latach sporządzony został, w porozumieniu z zarządem metropolitalnym, raport pod kierunkiem prof. Tomasza Pietrzykowskiego, który całkowicie zdyskredytował powyższe rozwiązania ustawowe. Stwierdzono w tym dokumencie, że metropolia w tej formie prawnej jest strukturą decyzyjnie niesprawną. Przed powieleniem takiego rozwiązania ostrzegały nie tylko władze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, ale również przedstawicieli wielu środowisk, w tym naukowych i gospodarczych.
Stało się jednak inaczej. Ustawa z dnia 11 czerwca 2026 roku o związku metropolitalnym w województwie pomorskim, jak zaznacza dr Roman Marchaj z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, nie rozwiązuje kluczowego problemu z którym od lat boryka się Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Ustawa bowiem nadal pozostawia związek metropolitalny poza strukturą samorządu terytorialnego. Ogranicza to jego samodzielność oraz pozbawia mieszkańców realnego wpływu na funkcjonowanie Metropolii.
Zasady funkcjonowania metropolii zasadzają się na mechanizmach współpracy, programowania strategicznego i finansowania przedsięwzięć ponadlokalnych. Niestety ustawodawca określając w najnowszej ustawie zadania własne metropolii zrezygnował z przekazania związkowi metropolitalnemu kompetencji władczych wobec gmin w obszarach zadań, które związek ma realizować. Dotyczy to przede wszystkim planowania przestrzennego i kształtowania ładu przestrzennego w obszarze metropolitalnym, ale także prowadzenia polityki rozwoju metropolii. Trzeba podkreślić, że instrument finansowego odziaływania związku metropolitalnego jest również ograniczony w swym działaniu przez zaskakujący zapis o konieczności przeznaczenia minimum czterdzieści procent środków budżetowych na zadania realizowane w gminach nie będących miastami na prawach powiatu. Jak podkreśla prof. Iwona Sagan z Uniwersytetu Gdańskiego tego typu zapis stoi w sprzeczności z ideą rozwoju metropolii, którego zasada opiera się na logice działań o charakterze metropolitalnym, czyli ponadlokalnym, wpływających na dynamizowanie rozwoju i usprawnianie funkcjonowania całej metropolii traktowanej jako jeden funkcjonalny organizm.
W ustawie jasno zapisano, że organy związku metropolitalnego nie są organami nadzoru ani kontroli, ani organami administracyjnymi wyższego stopnia w postępowaniu administracyjnym w stosunku do organów gmin i powiatów wchodzących w skład związku metropolitalnego. W efekcie siła oddziaływania metropolii będzie wynikać jedynie z woli gmin do integracji polityk publicznych i współpracy w ramach określonych działań metropolitalnych. Wieloletnie doświadczenie pokazuje, że nie jest to zadanie łatwe i możliwe do szybkiej realizacji, czego potrzebuje dynamika rozwoju obszaru metropolitalnego.
Wniosek o utworzenie związku metropolitalnego na terenie województwa pomorskiego składa, wskazana w ustawie, Rada Miasta Gdańska, a pełnomocnikiem do spraw utworzenia związku metropolitalnego jest prezydent miasta Gdańska. Oczywiście niezbędne będą konsultacje z mieszkańcami na całym obszarze metropolitalnym oraz zebranie niezbędnych opinii i uchwał organów stanowiących. Pomimo, że w tak ustawowo określonym modelu formalno-prawnym metropolii trudno będzie uniknąć konfliktów i niemocy decyzyjnej, ale samorządowcy są przekonani, że wykorzystają wszystkie ustawowe możliwości dla zwiększenia integracji jednostek samorządu terytorialnego na pomorskim obszarze metropolitalnym.




