30 sekund,

które może uratować życie

Rak skóry nie musi być wyrokiem, jeśli tylko zdążymy go zauważyć. Dzięki nowoczesnej technologii obrazowania w 200-krotnym powiększeniu i wprawnemu oku lekarzy z Centrum AR, profilaktyka onkologiczna wchodzi na nowy poziom i skutecznie pomaga wyprzedzić chorobę.

„Rak”, „nowotwór” – te słowa wciąż budzą lęk, kojarząc się z nierówną walką i niepewnym jutrem. Statystyki są nieubłagane: choroby onkologiczne stają się główną przyczyną zgonów w XXI wieku, a rak skóry zajmuje w tym niechlubnym rankingu jedno z czołowych miejsc. Często myślimy, że choroba to kwestia pecha lub genetyki, na którą nie mamy wpływu. Nic bardziej mylnego. W onkologii czas to najcenniejsza waluta, a profilaktyka to jedyne narzędzie, które pozwala przejąć kontrolę nad własnym ciałem.

- W Centrum AR udowadniamy, że walka z nowotworem nie musi zaczynać się na sali operacyjnej, gdy towarzyszą nam ogromne emocje, niepewność i stres. Z pomocą przychodzi nowoczesna diagnostyka, dzięki której już podczas krótkiej wizyty w gabinecie dermatologicznym można wykryć na czas niepokojącą zmianę – mówi dermatolog dr n. med Alicja Rustowska-Rogowska, właścicielka Centrum AR.

Skóra pod lupą

Badania profilaktyczne skóry i regularna kontrola znamion mogą uchronić nas przed nowotworami skóry. Wśród nich najczęściej występuje rak podstawnokomórkowy, stanowiący około 75-80% wszystkich przypadków. Choć niezwykle rzadko daje on przerzuty, potrafi zniszczyć głębokie struktury tkanek. Z kolei najgroźniejszym nowotworem złośliwym skóry jest czerniak, który rośnie szybko, często daje wczesne przerzuty oraz wykazuje się wysoką odpornością na leczenie.

Oba nowotwory rozwijają się wskutek promieniowania słonecznego i przebytych oparzeń, jednak ogromne znaczenie ma też genetyka oraz jasny fototyp skóry. Często zapominamy o czynnikach dodatkowo nas uwrażliwiających, takich jak doustne antybiotyki czy zioła fotouczulające, które pijemy na co dzień. W Centrum AR wszystko to brane jest pod uwagę już podczas pierwszego wywiadu medycznego.

Krok przed rakiem

Obecnie, dzięki nowoczesnym technologiom, można wychwycić zmianę, gdy ma ona zaledwie 1 mm. Naturalnie – im wcześniejsze stadium, tym lepsze rokowania. Już samo wprowadzenie dermatoskopii do standardów diagnostycznych sprawiło, że wykrywalność nowotworów znacznie wzrosła.

Nowoczesna medycyna idzie jednak o krok dalej: wideodermatoskopia to metoda, która pozwala obrazować w dużych powiększeniach - nawet 200x w porównaniu do 20-krotnej tradycyjnej dermatoskopii. Wprawne oko lekarza, wsparte nowoczesnym sprzętem, nieraz potrzebuje zaledwie 30 sekund, by zidentyfikować podejrzane znamię i zareagować, zanim będzie za późno. Samo badanie znamion trwa 10 do 20 minut, jest bezbolesne, a może uratować życie.

– Fundamentem walki z rakiem skóry jest czas. Im wcześniej wykryjemy i wytniemy niepokojącą zmianę, tym większe szanse pacjenta na pełne wyzdrowienie. W naszym centrum łączymy ekspercką wiedzę z najnowszą technologią. Jako dermatolog z 18-letnim stażem i doświadczeniem onkologicznym, w codziennej diagnostyce polegam na precyzyjnym dermatoskopie i wideodermatoskopie, a nie – jak to wciąż bywa w wielu gabinetach - na zwykłej lupie – wyjaśnia Alicja Rustowska-Rogowska.

Wsparcie w nierównej walce

Co ważne, w przypadku wykrycia niepokojącej zmiany, pacjent nie zostaje sam. W Centrum AR można bezpiecznie, w warunkach klinicznych usunąć podejrzane znamię lub nowotwór. Zabiegi wykonują doświadczeni chirurdzy onkolodzy, którzy na co dzień praktykują na szpitalnych oddziałach chirurgii ogólnej i onkologicznej. Przyjazna aura gabinetów oraz wyposażenie spełniające najwyższe standardy skutecznie redukują stres, który często towarzyszy badaniom czy zabiegom onkologicznym.

Największą zmianą ostatnich 5 lat jest bez wątpienia postęp w immunoterapii i terapiach celowanych, które realnie poprawiły przeżywalność pacjentów z zaawansowanym czerniakiem. Jednak po co leczyć skutki, gdy można w porę zdiagnozować chorobę?

– Naszą ambicją jest niedopuszczenie do stadium, w którym tak obciążające leczenie jest konieczne. Dzięki współczesnej technologii potrafimy zidentyfikować i usunąć atypowe zmiany, zanim przekształcą się w nowotwór złośliwy. Właśnie tak rozumiemy bycie o krok przed rakiem – podsumowuje Alicja Rustowska-Rogowska. – Szczerze polecam profilaktyczne badanie znamion. To prosta decyzja, która może uratować życie.