Aurelia & Zwei Frauen

Forma siostrzana

Są marki, które rodzą się z kalkulacji trendów, i takie, które wyrastają z biografii. Aurelia & Zwei Frauen należy do tej drugiej kategorii – jest zapisem relacji, wspólnej wrażliwości i doświadczenia dwóch bliźniaczek, które zanim zaczęły projektować ubrania, przez lata pracowały w trójmiejskich instytucjach kultury, żyjąc w świecie sztuki współczesnej, obrazów, idei i społecznego komentarza. Moda przyszła później, jako naturalne rozszerzenie języka, którym mówiły od zawsze.

Duet Aurelii Meronk i Izy Meronk powstał formalnie w 2020 roku, choć jego fundamenty kształtowały się znacznie wcześniej. Siostry dorastały w Trójmieście, i to właśnie tu, na styku morza, modernizmu i alternatywnej sceny twórczej, ukształtowała się ich estetyka łącząca intelektualny dystans ze zmysłowością materiału. Jednak zanim powstała marka modowa, istniał projekt artystyczny Zwei Frauen – pastisz niemieckiej solidności i kobiecego duetu, w którym siostry tworzyły obiekty z drewna i materiałów z odzysku. Już wtedy widoczna była fascynacja drugim życiem rzeczy, materialną pamięcią i ideą przetwarzania zamiast produkcji od nowa. Moda okazała się kolejnym medium tej samej postawy.

Kimono jako manifest

Pierwsze kolekcje Aurelia & Zwei Frauen powstawały w pandemii – w czasie, gdy wiele marek zamierało, a system mody przeżywał kryzys zaufania. Siostry zaczynały niemal archeologicznie, wyszukując tkaniny w lumpeksach, na zbiórkach charytatywnych, w zapomnianych magazynach i resztkach produkcyjnych. Każdy materiał był ograniczony, niepowtarzalny, często wystarczający na jeden lub dwa egzemplarze. Ta materialna rzadkość stała się ich językiem projektowym – zamiast kolekcji sezonowych pojawiły się obiekty-ubrania, bliskie sztuce użytkowej.

Ich znakiem rozpoznawczym stały się kimona. Nie jako orientalny kostium, lecz forma – pudełkowa, geometryczna, pozwalająca tkaninie mówić. „Kimono dobrze przyjmuje wzór” – podkreślają projektantki. W ich interpretacji bliżej mu do lat 60. i modernistycznej prostoty niż do japońskiej ceremonialności. Często jest dwustronne, tworzone z dwóch materiałów, które muszą wejść w dialog kolorów i faktur. Noszone na co dzień, nie jako egzotyczny akcent, lecz element współczesnej garderoby.

Art & Fashion – narracja zamiast sezonu

Obie założycielki wyszły ze świata sztuki współczesnej. Aurelia Meronk przez lata była związana z gdańskim Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, gdzie pracowała przy projektach wystawienniczych i programach artystycznych, równolegle kształcąc się w projektowaniu ubioru w warszawskiej MSKPU. Iza Meronk współtworzyła działania artystyczne i edukacyjne w Muzeum Miasta Gdyni, poruszając się na styku kultury wizualnej i animacji społecznej. To doświadczenie sprawiło, że marka naturalnie ugruntowała się na styku Art & Fashion. W ich praktyce ubranie nie jest jedynie formą użytkową, lecz nośnikiem opowieści. Każda kolekcja powstaje jak wystawa – z wyraźnym tematem, estetycznym napięciem i świadomie budowaną dramaturgią wizualną.

Nic więc dziwnego, że popularność kimon – pierwszego rozpoznawalnego projektu duetu – szybko przekroczyła lokalną scenę. Współprace z ilustratorkami, m.in. Anną Rudak i Aleksandrą Majzel, wprowadziły do kolekcji autorskie patterny drukowane na certyfikowanych tkaninach japońskimi atramentami wodnymi. Wzory nie pełniły funkcji dekoracyjnej. Były punktem wyjścia do narracji – czasem nostalgicznej, czasem kampowej, często zanurzonej w estetyce lat 80. i 90., ale filtrowanej przez wrażliwość sztuki współczesnej. Każdy motyw uruchamiał historię, którą kolekcja rozwijała w kolejnych sylwetkach.

Sam proces tworzenia bliższy jest pracy w pracowni artystycznej niż funkcjonowaniu klasycznego atelier mody. Konstrukcje modeli powstają lokalnie, w Trójmieście, we współpracy z kostiumografką Agnieszką Puławską – osobą myślącą o ubraniu nie tylko w kategoriach formy, lecz także scenicznej ekspresji i ruchu. Dopiero po dopracowaniu prototypów projekty trafiają do indywidualnych krawcowych, które odszywają krótkie serie. Marka świadomie rezygnuje z produkcji przemysłowej i pracy ze szwalniami, utrzymując kameralną skalę działania.

Estetyka pamięci

Od 2021 roku duet rozwija kolejne kapsułowe odsłony kolekcji, budowane wokół autorskich wzorów i charakterystycznych form. W projektach powracają echa minionych dekad, domowych tkanin i wizualnych motywów obecnych kiedyś w codziennym otoczeniu – kwiatów, zwierzęcych figur, ornamentów. Nostalgia jest tu metodą pracy z pamięcią, zarówno kulturową, jak i materialną. Tkaniny z odzysku niosą przecież własne historie: pościeli, zasłon, ubrań, które istniały wcześniej w innych kontekstach i życiach. Projektantki nie próbują ich wymazać. Przeciwnie, pozwalają, by wcześniejsza warstwa znaczeń pozostała widoczna i współtworzyła nowe formy.

Współczesna garderoba Aurelia & Zwei Frauen zachowuje tę logikę opowieści. Obok ikonicznych kimon takich jak: „Tamte dni, tamte noce”, Gaja czy Hirayama – pojawiają się koszule o teatralnej miękkości, jak Delphine z kryzą czy Lucrezia, a także pikowane kurtki i płaszcze o niemal kostiumowym charakterze, m.in. Cambridge z peleryną czy Gelato. Sylwetkę dopełniają spodnie, od graficznych Black Tulip po miękkie Donatella Pantaloni, oraz spódnice i sukienki, jak Francesca czy Hokusai, w których wzór pozostaje równorzędnym bohaterem formy.

Poszczególne modele funkcjonują jak elementy większej narracji wizualnej, ale zachowują autonomię – mogą istnieć w garderobie jak pojedyncze artefakty.

Relacja zamiast zasięgu

Jednym z najbardziej wyrazistych gestów marki ostatnich miesięcy jest decyzja o wygaszaniu aktywności na Instagramie. W epoce, w której cyfrowa widoczność warunkuje sukces modowy, marka świadomie ogranicza obecność w mediach społecznościowych, wpisując się w szerszą krytykę technologicznej presji w branżach kreatywnych. To nie tyle strategia komunikacyjna, ile konsekwencja postawy: mniej produkcji, mniej bodźców, więcej realnego kontaktu z obiektem.

Równolegle duet wchodzi w nowy etap rozwoju. Już niebawem, wiosną światło dzienne ujrzy pierwsza współpraca z dużym partnerem z branży beauty. Dla Aurelii i Izy Meronk oznacza to otwarcie na dialog między modą a innymi dziedzinami projektowania, przy zachowaniu autorskiej tożsamości.

Najważniejsza pozostaje jednak relacja – między siostrami, między materiałem a formą, między przeszłością a teraźniejszością. Aurelia & Zwei Frauen jest w gruncie rzeczy historią współtworzenia: dwóch osób i dwóch wrażliwości, które od dzieciństwa rozwijały się równolegle, by dziś odnaleźć wspólny język w modzie. W świecie przyspieszonej produkcji i nadmiaru obrazów marka proponuje inny rytm: uważny, lokalny, materialny. Ubrania powstają wolniej, w małych seriach, z tkanin, które już istnieją. Noszone – zyskują kolejne warstwy historii. To moda, która nie chce być jednorazowa ani spektakularna. Chce trwać.