Jest fotografem i filmowcem o niezwykłej pasji - dokumentuje największe zmiany w polskiej energetyce, gdyż na co dzień pracuje dla Polskich Elektrowni Jądrowych. Specjalizuje się w ujęciach z drona i reportażu. Jak przyznaje, w kadrze najbardziej lubi zderzenie potężnej inżynierii z emocjami człowieka.

Nazywam się … Aleksander Głowacki.

Jestem … filmowcem i fotografem dokumentującym największe zmiany energetyczne w Polsce.

Urodziłem się w Lublinie, moim ulubionym miejscem na świecie jest … tam, gdzie akurat jest idealne światło.

Robię zdjęcia, ponieważ z perspektywy drona świat wygląda na bardziej uporządkowany, a z poziomu kamery mogę opowiedzieć historię, której ludzie nie zauważają.

W obrazie interesuje mnie przede wszystkim szukanie klimatu i emocji w dużej skali działań oraz pokazywanie zaangażowania ludzi.

Instagram jest dla mnie wizualnym notatnikiem i miejscem szukania inspiracji u innych twórców.

Gdybym mógł zrobić tylko jedno zdjęcie, sfotografowałbym moment uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce – z powietrza, oczywiście.

Z Trójmiastem łączy mnie sentyment, praca przy materiałach promocyjnych dla Gdańska i dostęp do morza, który "robi robotę" w kadrze.

Trzy najbardziej fotogeniczne miejsca w Trójmieście: Oliwa za ten parkowy klimat, Klif w Orłowie, Molo w Sopocie.

Trzy ulubione adresy w Trójmieście: Oliwa za spokój, Orłowo za przestrzeń, Okolice mola w Sopocie za możliwość znalezienia zarówno bardziej gwarnych miejsc jak i całkiem spokojnych do spacerów.

 

Insta nominacje @alex.snaps.colours

 

Wojtek Radwański (@ra2nski_)

za projekt BAŁTYK i pokazywanie nie tylko Trójmiasta z niesamowitej, filmowej perspektywy.

Patryk Kośmider (@photo_patryk_kosmider)

za topowy level fotografii lotniczej. Jako operator drona wiem, ile pracy stoi za takimi kadrami.

Marcin Hlades (@hladesphotography)

za geometrię, minimalizm i świetne oko do architektury.

@t_r_o_j_m_i_a_s_t_o za filmowe podejście do tworzenia świetnych kadrów.