Biżuteria, która powstaje z historii, zawsze nosi w sobie coś więcej niż tylko połysk metalu. Tak jest właśnie w przypadku Maugo – marki, która swoje korzenie zapuściła w Gdańsku, mieście od wieków pulsującym bursztynem i jubilerskim rzemiosłem. To tutaj, w rodzinnej pracowni pełnej brzęku polerek i zapachu metalu, narodziła się opowieść o pasji, pokoleniowej tradycji i projektowaniu, które z szacunkiem patrzy w przeszłość, a jednocześnie pewnym krokiem idzie w przyszłość.

Zaczęło się od ojca projektantki – wieloletniego żeglarza, którego miłość do biżuterii, kamieni i rzemiosła przywiodła nad Bałtyk. To on stworzył fabrykę funkcjonującą nieprzerwanie od ponad trzech dekad. Zakład, prowadzony niegdyś rodzinnie i nadal wypełniony doświadczonymi jubilerami, stał się miejscem, w którym każdy element powstaje ręcznie: z precyzją, cierpliwością i troską o detal. Gdańsk, naturalne centrum światowej biżuterii bursztynowej, okazał się najlepszym domem dla tej tradycji.

Małgosia dorastała tu niemal instynktownie chłonąc rzemiosło. Dźwięk maszyn jubilerskich był dla niej codziennym krajobrazem dzieciństwa, a kolorowe kamienie – pierwszymi skarbami. W 2020 roku postanowiła stworzyć własną markę, która będzie dialogiem między tym, co wyniosła z rodzinnej pracowni, a jej własną estetyką: bardziej współczesną, intuicyjną, zakorzenioną w symbolice i emocjach.

Tak powstała Maugo – biżuteria, która jest cicha i odważna jednocześnie. Jej projekty reinterpretują klasyczne motywy, dodając im subtelności, lekkości i nowoczesnego sznytu. Nie goni za sezonowością, nie wpisuje się w trendową gonitwę branży mody. Projektantka tworzy „kolekcję, która nigdy się nie kończy” – zbiory rozwijane organicznie, model po modelu, które można dowolnie zestawiać, nieśpiesznie budując swoją osobistą historię. To biżuteria, która ma być noszona codziennie, ale latami. Delikatna, ale wyrazista. Uniwersalna, ale na wskroś osobista.

Filarami Maugo są rzemiosło i najwyższa jakość — każdy projekt powstaje ręcznie w Polsce, wyłącznie z 14-karatowego złota lub srebra próby 925. Kamienie? To nie przypadek: naturalne, etycznie pozyskiwane z różnych zakątków świata — od bursztynu bałtyckiego, po diamenty oraz inne kamienie szlachetne i półszlachetne, starannie selekcjonowane pod względem czystości i głębi koloru.

- Detale mają znaczenie: każdy element — faktura metalu, proporcje formy, masa, symbolika — jest przemyślany i świadomie zaprojektowany, by biżuteria nie tylko zachwycała, ale także służyła przez dekady. Marka celowo odchodzi od sezonowej struktury branży modowej. Zamiast tego reinterpretuje „standardowe” motywy jubilerskie, dodając subtelne, nieoczywiste elementy. W konsekwencji nasze projekty to stale rozwijający się zbiór modeli, które z łatwością można łączyć, nieśpiesznie budując osobistą kolekcję - mówi właścicielka MAUGO.

Minimalistyczne formy, subtelne detale, klasyczna elegancja połączona z nowoczesnością – to DNA marki. W ofercie znajdują się m.in.: pierścionki, bransoletki, kolczyki, nausznice oraz naszyjniki. Pierścionki to często subtelne obrączki albo modele z pojedynczym kamieniem — idealne do codziennego noszenia, ale i na wyjątkowe okazje. Bransoletki zamykają się w eleganckich ogniwach lub linkach, które lekko oplatają nadgarstek, pozostając dyskretnym, lecz wyrazistym akcentem. Kolczyki i nausznice – od klasycznych wkrętek po efektowne, ale wciąż oszczędne formy – pokazują, że Maugo potrafi balansować między minimalistyczną estetyką a jubilerską finezją. Naszyjniki natomiast pojawiają się zarówno jako delikatny łańcuszek z zawieszką, jak i wyrazisty model-statement, który staje się centralnym elementem stylizacji.

- Co ważne — biżuteria została zaprojektowana tak, aby mogła być przekazywana. Jest odporna na czas, zarówno w sensie materiałowym, jak i estetycznym. Może być prezentem, ale także nagrodą, intymnym powiernikiem, początkiem rodzinnej historii, która dopiero zostanie zapisana - podkreśla Małgosia.

Maugo jest więc opowieścią o tym, co bliskie i odległe zarazem: o rodzinnej tradycji zakorzenionej w nadmorskim rzemiośle, o intuicyjnym projektowaniu, o potrzebie tworzenia rzeczy trwałych w świecie szybkiej mody. O marce, która łączy „wczoraj” z „jutrem” – w sposób miękki, kobiecy i świadomy.