Asia Karpowicz @asiakarpowicz
Jesienne tonacje jej fotografii zdradzają również, że poza określoną paletą barw, autorka tego pro-filu jest wielbicielka dojrzałych w słońcu malin, kwaśnych jabłek, słodkich słów i zapachu pieczone-go ciasta. Gotuje, bo lubi, choć podobno wciąż zdarza jej się upiec zakalec. Zakochana w Trójmie-ście i morzu, fotografka z zamiłowania, autorka profilu @trojmiejska.solniczka, minimalistka, ma-ma i żona. Poznajcie Asię Karpowicz.
Nazywam się Asia Karpowicz-Prieba.
Jestem fotografem.
Urodziłam się w Elblągu, na co dzień mieszkam w Gdyni, moim ulubionym miejscem na świecie jest każdy skrawek przestrzeni, w którym mam bliskich u boku.
Robię zdjęcia, ponieważ łapanie kadrów i momentów jest trochę jak szczęście, które chce się kilo-gramami upychać do kieszeni przyciasnych, granatowych jeansów albo jak porcja lodów pistacjo-wych w ulubionej kawiarni – zawsze chciałoby się większą porcję!
W obrazie interesuje mnie przede wszystkim moment, światło, detal.
Instagram służy mi do zapamiętywania momentów, obrazków, wybierania spośród setek ulubio-nych kadrów, układania liter i słów w niezgrabne zdania, ale też poznawania wspaniałych osób.
Gdybym mogła zrobić tylko jedno zdjęcie, sfotografowałbym osoby, które kocham, żeby na zaw-sze pamiętać ich uśmiech.
Z Trójmiastem łączy mnie dorosłe życie, nitka miłości do morza i rodzina.
Trzy najbardziej fotogeniczne miejsca w Trójmieście: gdyńskie Kolibki, gdańska ulica Wajdeloty, sopockie uliczki pełne pięknych, starych domów.
Trzy ulubione adresy w Trójmieście: mój Dom - moja baza, trójmiejskie miejscówki - zbyt wiele pięknych wnętrz i kubków wypitej kawy, aby wymienić tylko jeden adres, morze