GRZANIEC NA ZIMNE WIECZORY

Niegdyś popularny na polowaniach, kuligach i zabawach karnawałowych. Już wieki temu grzaniec należał do niemal obowiązkowych trunków dla zmarzniętych biesiadników. Trunek ten popijali królowie, biskupi, szlachta, a także chłopi. Raczono się nim również w domach, szczególnie w długie, chłodne wieczory. Grzaniec znakomicie bowiem rozgrzewa i zapobiega przeziębieniom, poprawia też nastrój i działa antydepresyjnie. Dzisiaj grzane piwo i wino nadal mają zwolenników.


Matylda Promień

Czerwone wino to podstawowy składnik grzańca, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie, aby zmieszać je z winem białym. Ale grzańce nie kończą się wyłącznie na winie. Doskonałe do tego celu są także: miód pitny, winiak czy piwo. Zimową porą chętnie pijemy także herbatę z ciemnym rumem. Często dodajemy do niej miód, cukier i sok z owoców o wyraźnym smaku i aromacie oraz przyprawy korzenne i ziołowe. 

W grzańcu obowiązkowo muszą znaleźć się goździki, które nadają mu charakterystyczny, korzenny zapach i lekko piekący smak. Nie może zabraknąć również słodkawego cynamonu, aromatycznego imbiru, czarnego pieprzu, który nadaje trunkowi lekko pikantny smak. Powinien być dodany również  miód lub cukier, czasami kardamon, wanilia wprowadzająca słodkawą nutę czy gałka muszkatołowa podkreślająca korzenny, słodkawo - gorzki zapach grzańca. 

Jak przygotować grzaniec? Bez względu na rodzaj alkoholu, który wybierzemy, obowiązuje nas jedna, najważniejsza zasada: podczas przygotowywania grzańca nie możemy dopuścić do jego zagotowania. Podgrzewamy je do temperatury 60-80 st. C. Wtedy uwolni się w grzańcu wszystko, co najlepsze! Jest to bardzo ważne, ponieważ podczas wrzenia następuje proces utraty np. unikalnego aromatu wina. Dlatego należy zachować dużą ostrożność.

 

GRZANE WINO Z KORZENIAMI

Składniki:
½ litra czerwonego wina,
½ łyżeczki skórki pomarańczowej,
1 łyżeczka cynamonu,
10 dkg cukru,
1½ szklanki woda,
15 goździków,
1 laska wanilii.

Przygotowanie:
Wino podgrzewamy z przyprawami (nie może się zagotować), cukrem i wodą pod przykryciem.

 

GRZANIEC Z WINA I RUMU

Składniki:
1 litr wina czerwonego,
2-3 laski cynamonu,
3-4 goździki,
laska wanilii,
1 pomarańcza,
1 cytryna,
cukier w kostkach – 5 szt.,
1 kieliszek rumu

Przygotowanie:
Wino podgrzewamy z cynamonem, goździkami i wanilią. Pomarańcze i cytrynę kroimy w ćwiartki. Kostki cukru moczymy w rumie. Wszystko to wrzucamy do garnka z winem. Można również dodać szklankę soku pomarańczowego.

 

GRZANIEC MIODOWY

Składniki:
0,7 litra miodu trójniak,
1 pomarańcza,
2 laski cynamonu,
1 łyżka sok z malin

Przygotowanie:
Myjemy i osuszamy pomarańczę. Obieramy ją i część skórki trzemy. Podgrzewamy miód w rondlu, dodajemy skórkę z pomarańczy, cynamon i sok malinowy. Przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu około 10 minut. Nie może się zagotować.

 

GRZANIEC PIWNY  

Składniki:
1 litr piwa,
najlepiej jasny lagera, np. Pilsweizer Góralski, 2-3 łyżki miodu,
pomarańcza,
1 łyżeczka cynamonu,
5-10 goździków,
1 cm świeżego imbiru

Przygotowanie:

Pomarańczę obraną ze skórki kroimy na małe kawałki (odrobinę skórki można wcześniej zetrzeć i także dodać do piwa). Imbir obieramy. Wlewamy piwo do rondelka, tak by dało dużo piany, dodajemy wszystkie składniki (miód, kawałki pomarańczy, imbir, cynamon, goździki). Podgrzewamy ten „wywar” do mniej więcej 70-80 stopni (pamiętajmy żeby piwa nie zagotować!). Przelewamy najlepiej do kufla z uchem, żeby nie ryzykować ewentualnych poparzeń.

 

GRZANE PIWO Z JAJKIEM

Składniki:
0,5 l piwa,
2-3 żółtka z jajek,
2 łyżki cukru,
½ łyżeczki cynamonu,
5 goździków, ewentualnie odrobina gałki muszkatołowej lub imbiru

Przygotowanie:

W kubeczku robimy kogel-mogel, czyli ucieramy jajko z cukrem, w miarę możliwości tak by nie zostały żadne grudki cukru. W rondelku powoli podgrzewamy piwo. Żółtą masę dolewamy powoli do piwa, mieszamy, podgrzewamy razem z piwem, do temperatury 70-80 stopni. Pod koniec podgrzewania dodajemy przyprawy. W wersji „z prądem”, dla mocniej zmarzniętych, można dolać do rondelka 25 mln whisky.

 

77
02/2017

Nie nosi jeansów i unika różu. Krótkie włosy to wygoda i jak mówi, żaden akt protestu wobec świata.