Pora na rybę

Dobrze przyrządzona, aromatyczna ryba to nie tylko kulinarne marzenie turystów, ale i mieszkańców nadmorskich kurortów. Szczególnie latem, kiedy ich smakiem można delektować się na świeżym powietrzu. Gdzie w Trójmieście zjeść dobrą rybę? Jak rozpoznać tę świeżą? I przede wszystkim czy naprawdę należy zwiększyć ich ilość w codziennej diecie? 

Informacja o tym, że Polacy spożywają za mało ryb raczej nikogo nie dziwi. I choć naukowcy od lat przekonują o ich dobroczynnym wpływie na zdrowie, samopoczucie i prawidłowe funkcjonowanie organizmu, wciąż zbyt rzadko goszczą one na naszych talerzach. 

ŹRÓDŁO SKŁADNIKÓW ODŻYWCZYCH 

O tym jak wiele cennych mikroelementów dostarczają naszemu organizmowi ryby wiadomo od zawsze. Ryby bogate są w kwasy tłuszczowe Omega-3, które pozytywnie wpływają na układ krążenia, chronią przed miażdżycą, zawałem, nowotworami, a także zwiększają produkcję serotoniny. Oprócz tego w ich mięsie znajdują się także między innymi witamina A, witamina D, potas, fosfor i magnez. 

Ryby morskie zawierają również sporo jodu, który jest niezbędny w utrzymywaniu odpowiedniego funkcjonowania tarczycy. Warto wspomnieć, że ryby niskokaloryczne, o niewielkiej zawartości tłuszczu, są świetnymi sprzymierzeńcami osób, które podjęły walkę o szczupłą sylwetkę. Należą do nich między innymi dorsz, pstrąg, szczupak, okoń, sandacz. 

NA RYBKĘ DO GDYNI

Restauracje w turystycznym sercu Gdyni, czyli na Bulwarze Nadmorskim, oferują dania rybne z różnych kuchni świata. W Barracudzie znajdziemy pstrąga tęczowego w marynacie orientalnej gotowanego na parze, podawanego na sałatce tabbouleh z kaszą bulgur. Uwagę przyciąga również Półmisek Barracuda, czyli połączenie dorsza, łososia, pstrąga, halibuta, muli i kalmarów z pieczonymi ziemniakami, frytkami, ryżem jaśminowym, sałatą i sezonowymi warzywami. 

Restauracja Del Mar natomiast ma w swoim menu między innymi halibuta w sosie szczawiowym z ziemniaczanymi roesti i sezonowymi warzywami. Dla tych, którzy szukają klasycznego, dobrze znanego dania obiadowego z rybą w roli głównej, szef kuchni przygotuje filet z dorsza z frytkami i bukietem surówek, czy filet z sandacza w sosie śmietanowym z ziemniakami z wody i sezonowymi warzywami. 

RYBA W SOPOCIE

W sopockiej restauracji Amici, słynącej z kuchni włoskiej, smakosze ryb mogą zdecydować się na smażony na maśle filet z sandacza w sosie cytrynowo - maślanym, czy doradę z grilla z z cytryną, świeżymi ziołami, rukolą, pomidorami koktajlowymi, parmezanem, orzeszkami pini oraz świeżo wypiekaną ciabattą z oliwą z oliwek. Bardziej tradycyjne propozycje znajdziemy natomiast w restauracji U Kucharzy, w której do wyboru są sandacz, okoń, pstrąg, łosoś i dorsz. 

Przenosimy się do restauracji Morska w Sopocie, która - jak na nazwę przystało - w karcie pochwalić się może takimi przysmakami, jak m.in. rozgrzewający i egzotyczny łosoś gotowany w sosie red curry mango z ryżem basmati, groszkiem cukrowym oraz limonką, papają i bambusem. Na tych, którzy jednak wolą bardziej tradycyjne smaki, czeka filet z turbota z borowikowym gratin z pieczonymi burakami, dynią i fasolką szparagową.

PROSTO Z KUTRA

Wyczekiwane są od rana i bywa, że wszystkie rozchodzą się w ciągu godziny. Świeżo złowione ryby są nie lada gratką w nadmorskich kurortach. Najczęściej wybieranymi, miejscowymi gatunkami są dorsz i flądra. Świeżą rybę w Trójmieście, prosto od rybaka, można znaleźć między innymi w przystani rybackiej w Sopocie, znajdującej się niedaleko baru Przystań. 

Obydwa miejsca zasłynęły już jakiś czas temu – przystań zawsze świeżymi rybami (należy jednak pamiętać, że ryby prosto z kutra są sprzedawane tylko wtedy, gdy aura umożliwia wypłynięcie na połów), a bar swoją specjalnością, czyli Zupą Rybaka i pysznymi smażonymi rybami, po które w sezonie kolejka potrafi ciągnąć się kilka metrów. 

DOBRY WYBÓR

Kupując rybę kluczową kwestią jest jej świeżość. Nigdy nie mamy stuprocentowej pewności czy była ona przechowywana w odpowiednich warunkach. Możemy natomiast spróbować ją ocenić, by zminimalizować ryzyko kupna mięsa, które nie nadaje się do spożycia. Skóra ryby powinna być gładka i błyszcząca, a łuski powinny do niej przylegać. Nie powinna być pokryta śluzem (wyjątek stanowią te z rodziny karpiowatych). 

Mięso po naciśnięciu nie może się zapadać lub być twarde. Powinno za to być sprężyste i z łatwością wracać do pierwotnego kształtu. Ważnymi elementami są również skrzela i oczy. Jeśli te pierwsze mają biały bądź szary kolor, to znak, że ryby lepiej nie kupować. Oczy natomiast nie mogą być mętne i wklęsłe.

 

69
06/2016

Rodzice chcieli, aby został weterynarzem. On sam bardziej widział się w roli ekonomisty. Ostatecznie został żeglarzem.