Smakowaliśmy trójmiasto

Restauracje, cukiernie, lokalni producenci z jednej strony, z drugiej 8 tysięcy gości spragnionych oryginalnych, często nowych i zaskakujących smaków - tak można podsumować pierwszą edycję festiwalu Smakuj Trójmiasto, który odbył się w Sztuce Wyboru w Garnizonie. 

Do współpracy organizatorzy zaprosili 45 wystawców, którzy zaprezentowali swoje świąteczne i zimowe menu. Uczestnicy mogli spróbować zarówno tradycyjnych dań, jak i bardziej wyszukanej kuchni. Wielbiciele smaków krążących w naszych domach od pokoleń mieli okazję przetestować: bigos, śledziki przygotowywane na różne sposoby, barszcz czy kaczkę z zasmażaną kapustą w wykonaniu szefów kuchni trójmiejskich restauracji. 

Osoby poszukujące nowych doznań kulinarnych też nie były zawiedzione. Dla nich przygotowano m.in. krem z homara z rawioli czy świąteczny gulasz z dzika. Podobnie było w strefie cukierniczej, gdzie królowały puszyste serniki, apetyczne ciasteczka, ale też piękne wegańskie, bezglutenowe ciasta i francuskie makaroniki. 

– Ceny kształtowały się od 5 zł za porcje degustacyjne do 20 zł za pełne dania – mówi nam Justyna Zalewska, organizatorka. – Dzięki naszemu festiwalowi restauracje pokazały się z zupełnie nowej strony, oferując gościom swoje produkty w bardzo atrakcyjnych cenach – dodaje. 

Wielbiciele mocniejszych trunków też nie wyszli zawiedzeni. Dla nich wystawcy przygotowali wina i nalewki robione według tradycyjnych receptur. Dużym powodzeniem wśród uczestników cieszyły się warsztaty i pokazy – szczególnie prezentacja restauracji „Pierogi z drogi”, w trakcie której można było poznać tajniki lepienia domowych pierogów. Dzieci natomiast miały szansę wziąć udział w dekorowaniu pierników wraz z cukiernią T. Deker i w tworzeniu dekoracji świątecznych z Agu Leśniewską. 

8 tysięcy gości było zadowolonych. Ten sukces frekwencyjny i organizacyjny  może oznaczać tylko jedno – kolejne edycje, w których będą rozsmakowywać się mieszkańcy Trójmiasta. Najbliższa, która odbędzie się 21 lutego w Sztuce Wyboru odkryje przed nami afrodyzjaki w kuchni, czyli smaki azjatyckie. W planach są też edycje: wielkanocno - wiosenna, vege i na słodko dla dzieci. 

64
01/2016

Otwarta, ambitna i - jak mówi o sobie - na co dzień trochę roztrzepana, ale jak trzeba bardzo dobrze zorganizowana.