Do przywidza nie tylko na narty

Jeszcze do niedawna ośrodek Zielona Brama w Przywidzu kojarzył się przede wszystkim z najdłuższym na Pomorzu stokiem narciarskim i stadniną koni. Teraz Zielona Brama ma podbić również rynek gastronomiczny. O pomyśle na kulinarne oblicze Zielonej Bramy rozmawiamy z właścicielem Piotrem Krzyżanowskim.


Matylda Promień

Dlaczego zatem warto przyjechać coś zjeść do Zielonej Bramy?

Uważamy, że aktywny wypoczynek w harmonii z przyrodą powinien stać się stylem życia i antidotum na stres. Dobra kuchnia stanowi znakomite uzupełnienie czasu spędzonego w siodle, na spacerze, na nartach, czy na rowerze. Oboje z żoną pochodzimy z domów gdzie wielopokoleniowe spotkania przy stole były na porządku dziennym. Na stole pojawiały się specjały oparte na starych, dziś już zapomnianych recepturach. Chcemy ten klimat rodzinnych spotkań upowszechniać. Szef kuchni Tomasz Szydzikowski tworzy wyjątkową jakość opartą na dobrych i zdrowych produktach w pełnej harmonii z naturą, która stanowi dla niego natchnienie i inspiracje. Stad nazwy dla weekendowych spotkań w Przywidzu, jak: skarby lasów, polska tradycja kulinarna, czy święto gęsi…

Jaki zatem pomysł ma szef kuchni na dziczyznę i drób?

Nasza kuchnia kontynuuje i rozwija najlepsze tradycje kuchni staropolskiej, w której doskonale zanano walory dziczyzny ze względu na jej smak i mniejszą zawartość szkodliwych tłuszczów. Z tych samych powodów szczególną uwagę poświęcamy dzikiemu ptactwu i gęsinie przyrządzanej na bazie starych przepisów z autorskim podejściem szefa kuchni.

Przywidz otoczony jest pięknymi lasami, czuje się tutaj po prostu matkę naturę. Czy będzie to miało odzwierciedlenie w restauracyjnym menu?

Większość naszych potraw powstaje z produktów pochodzących z najbliższej okolicy, często z gospodarstw ekologicznych, co zapewnia ich wyjątkowy smak i jakość. Nasza szarlotka tak wybornie smakuje w zimowe wieczory, bo jabłonie rosnące na miedzach, z których zbieramy jabłka, nigdy nie zaznały chemii. Pamiętajmy, że tradycyjna polska kuchnia wyrosła wśród pól i lasów i dlatego tak wiele w niej ryb, drobiu, dziczyzny, ziół i grzybów. Spacerując w przywidzkim lesie, czy nad jeziorem, mijamy kępy macierzanki, mięty i czarnego bzu. Te aromaty pojawiają się w naszych potrawach i stanowią filozofię kuchni w Zielonej Bramie.

I tak na koniec podsumowując, proszę o kilka słów na temat całego kompleksu, wszystkich atrakcji i dlaczego warto do was przyjechać?

Zielona Brama się rozbudowuje, na terenie kompleksu powstał hotel z winnicą oraz lądowisko dla małych samolotów. W przyszłym roku pojawi się driving range, kolejka wąskotorowa łącząca hotel ze stokiem narciarskim, lądowisko dla awionetek, a także piękna sala weselna. Niewątpliwie wartością są ludzie, dla których Przywidz stał się miejscem aktywności i prezentowania stylu życia. Mamy do dyspozycji najdłuższy stok na Pomorzu, gdzie działają dwa wyciągi orczykowe, snow tubing i dwa wyciągi o niskim prowadzeniu liny. Na terenie stadniny działa szkoła dresażu Zofii Górskiej i Agaty Lenartowicz, instruktorzy jazdy konnej Bartek i Asia prowadzą szkolenia i wyjazdy w teren. Prezes Polskiego Stowarzyszenia kowali artystycznych Adam Stachowicz zawsze znajduje czas dla gości, aby poczęstować kawą w swojej kuźni, pomóc samodzielnie wykuć pamiątkę lub porozmawiać o pięknie zaklętym w metalu. Prowadzimy zajęcia ze starych rzemiosł, od ziarenka do bochenka – pieczenie chleba, warsztaty w glinie i drewnie, terenowe gry i zabawy inspirowane w najlepszym wydaniu harcerstwa. 

 

Ośrodek "Zielona Brama" Przywidz woj. pomorskie, ul. Gdańska 26, Tel: (58) 682 51 55, Email: przywidz@zielonabrama.com.pl

50
11/2014

Niewielu jest ludzi, którzy z takim uporem i cierpliwością, a jednocześnie nie tracąc humoru spełniają swoje marzenia ku zaskoczeniu niedowiarków.