Czasem pieprz czasem curry

Przyprawy. To pierwsze skojarzenie związane z kuchnią indyjską. Aromatyczne curry, cynamon, czy kolendra. Ich zapach przywodzi na myśl zgiełk ulicy i atmosferę targu w centrum Jaipuru. A gdzie w Trójmieście zjemy najlepszą pakorę, czy pieczywo naan?

Swoją różnorodność kuchnia indyjska zawdzięcza przede wszystkim bogactwu narodowości i wyznawcom wielu religii, zamieszkujących Indie. To istna mozaika kulturowa. Nie dziwi więc fakt, że tutejsze tradycje kulinarne sięgają tak dawnych czasów, a jedzenie traktowane jest jako jedno z dóbr wyższych.

Zgodnie z tradycją

Tradycyjna kuchnia hinduska składa się z czterech kuchni, których nazwy pochodzą od stron świata, zatem jest to kuchnia północy, południa, zachodu oraz wschodu.  I tak, dla przykładu, część południowa to głównie środowisko wegetariańskie, w którym spożywa się przede wszystkim ryż przyprawiany za pomocą curry. Mieszkańcy regionów północnych częściej za to wybierają mięso i pieczywo.

Warto tutaj zaznaczyć, iż ze względów religijnych w Indiach panuje powszechny zakaz spożywania wołowiny, ponieważ krowy, uznawane za zwierzęta święte, otaczane są niebywałą czcią. Regiony zachodnie to inaczej kuchnia bombajska, gdzie do najpopularniejszych dań należą kaczka po bombajsku oraz chałwa. Kuchnia bengalska, czyli wschodnia preferuje głównie potrawy z ryżu, soczewicy oraz ryb, a słynie dodatkowo z rozmaitości deserów i białego sera. Cechą wspólną są przyprawy. To właśnie dzięki ich intensywnemu aromatowi proste dania z ryżu lub soczewicy zyskują zaskakujące smaki. W kuchni indyjskiej najczęściej używane są tzw. masale, a więc domowe mieszanki przypraw. Nadają one potrawom indywidualny smak, odpowiadający gustom i przyzwyczajeniom domowników.

Indie w Trójmieście

Podstawę kuchni indyjskiej stanowi tradycyjny, gliniany piec tandoor. Swoim kształtem przypomina duży dzban, w którym dania przygotowuje się wieszając je w jego wnętrzu, na metalowych szpadach. Charakterystyczne chlebki naan wypieka się przyklejone do glinianych ścianek, konserwowanych przy pomocy specjalnej masy. Przyrządzane w ten sposób mięsa i ryby, nabierają niezwykłej soczystości i chrupkości, a jednocześnie zachowują naturalny smak i aromat.

Tadoori Love to jedna z najnowszych restauracji na kulinarnej mapie Trójmiasta. Znajduje się przy al. Grunwaldzkiej w Sopocie i jest efektem polsko – indyjskiej przyjaźni. Co tutaj zjemy? Wybór jest ogromny. Od tandoori soup z kurczakiem i warzywami, przez samosy (hinduskie smażone pierożki z nadzieniem z ziemniaków), pahadi kebab (kurczak w zielonej marynacie), aż po salmon tikka (łosoś w czerwonej marynacie) i lamb masala (baranina z sosem masala).

Całkiem niedaleko, także przy al. Grunwaldzkiej znajdziemy restaurację indyjską Tandoor House. Jej menu zawiera zarówno klasyczne dania z kawałkami piersi kurczaka (np. Chicken Tikka Masala), jak i cieszące się nie mniejszym powodzeniem dania z baraniną i jagnięciną (w tym np. Kadhai Lamb). Tandoor House specjalizuje się również w potrawach kuchni wegetariańskiej.

Smak fajki wodnej

W tradycyjnej restauracji indyjskiej nie może zabraknąć oczywiście… sheeshy. Jej początki wywodzą się z północno – zachodniej prowincji Indii wzdłuż granicy Pakistanu i Gujarat, gdzie znana jest od prawie tysiąca lat. W większość krajów pali się Sheesha Naklia, która jest połączeniem tytoniu, melasy, miodu i suszonych owoców. Dym jest filtrowany przez lód zimną wodą, aby był chłodny i uspokajający.

Kącik fajki wodnej ma także gdyńska restauracja Bollywood Lounge, znajdująca się przy Alei Topolowej między Bulwarem Nadmorskim a Skwerem Kościuszki. Można tu spróbować dań, które nie są dostępne w innych indyjskich restauracjach np. keema naan. Są tu dania mięsne z koziną i kurczakiem, a także cała gama dań wegetariańskich z rybą i krewetkami lub warzywami jak również dania kuchni indochińskiej, np. Dim sum, kurczak w chilli, kurczak smażony z ryżem, czy ryby w chilli. Dla odmiany restauracja Buddha Lounge na gdańskiej Starówce serwuje nie tylko dania kuchni indyjskiej, ale także tajskiej i khmerskiej. Lokal składa się z części restauracyjnej oraz części barowej, dzięki czemu tętni w nim życie o każdej porze dnia. Zjemy tutaj m.in. tradycyjną zupę multani, pakorę (panierowane warzywa w mące z soczewicy), pieczywo naan, smażony ryż biryani oraz oczywiście dania mięsne prosto z pieca tandoor.

26
09/2012

Lekarzem jest od 10 lat. Specjalizuje się w medycynie ratunkowej. Człowiek niezwykły i utalentowany, o silnej osobowości i harcie ducha. Jego pasją są wysokogórskie szczyty a priorytetem rodzina. Zdobył już Mount Everest, Dhaulagiri i Nanga Parbat.