Pasjonaci druku 3D pomagają pomorskim szpitalom

W półtora tygodnia stworzyli 500 przyłbic, które trafiły do pomorskich szpitali. Drukarki 3D pracują przez całą dobę, jednak spontaniczna inicjatywa kilku grup „Na ratunek Pomorskie”, w której aktywnie działa Sebastian Czarnecki z Jit Team, aby móc pomagać i drukować dalej, potrzebuje materiałów.


09 Kwiecień 2020

Ostatnie tygodnie przyniosły wiele niesamowitych inicjatyw, których celem jest wsparcie personelu medycznego w walce z wirusem SARS-CoV-2. Jednym z środków ochrony osobistej, które w ogromnych ilościach potrzebne są szpitalom, są przyłbice. Dzięki zaangażowaniu pasjonatów druku 3D oraz czeskiemu producentowi drukarek 3D, który udostępnił darmowy projekt przyłbic, produkcja ruszyła pełną parą.

Akcja zyskała rozgłos dzięki pasjonatom druku 3D z Pelplina, następnie lawinowo dołączali kolejni chętni do produkcji. Największym punktem logistycznym w Trójmieście jest Hacker Space – to tutaj trafiają wydruki z całego Trójmiasta oraz okolic. Następnie są one kompletowane w szybki wycięte z grubej folii oraz gumki, dzięki którym przyłbica trzyma się głowy. Harcerze dostarczają gotowe przyłbice do szpitali. Drukarze, którzy dostarczają swoje wydruki do Hacker Space, są następnie zaopatrywaniu w nową szpulę materiału, aby móc kontynuować produkcję.

„Na ratunek Pomorskie” to obecnie grupa kilkudziesięciu osób tworzących rozproszoną fabrykę. Dzięki wspólnej strategii i organizacji swoich działań są w stanie drukować setki przyłbic, jednak jak się okazuje, to nadal za mało. Na początku akcji drukarze wykorzystywali prywatne zapasy materiałów, później zostali wsparci przez samorządy i lokalne firmy. Z dnia na dzień coraz więcej drukarzy 3D chce dołączyć do akcji, ale żeby było to możliwe, potrzeba materiałów. Jit Team jest jedną z lokalnych firm, która wsparła akcję i swojego pracownika, Sebastiana Czarneckiego, poprzez dostarczenie materiałów do druku.

- Nasze moce przerobowe rosną z dnia na dzień, dołącza do nas coraz więcej drukarzy. Mamy sprzęt oraz mnóstwo chęci, zapału i zdrowia, ale aby działać dalej przy tej skali potrzebujemy z każdym dniem więcej środków na zakup filamentu oraz foli do produkcji szybek – tłumaczy Sebastian Czarnecki.

- Jesteśmy gotowi regularnie dostarczać materiały i zachęcamy do tego również inne firmy, które są w stanie wspomóc tę niezwykle potrzebną akcję – mówi Mariusz Bessman, prezes Jit Team.

Na Ratunek Pomorskie, kontakt:

https://www.facebook.com/Na-Ratunek-Pomorskie-106839290977694/