Są miejsca, które naturalnie wpisują się w rytm miasta – reagują na jego energię, sezonowość i potrzeby publiczności, a jednocześnie potrafią wyznaczać własny ton
Na krawężnikach, ławkach i ulicach, rysują Gdańsk takim, jakim jest tu i teraz – pełen światła, ruchu i drobnych codziennych historii
Scena MONK, ukryta na poddaszu gdańskiego KOTA, bardzo szybko zaczęła żyć własnym rytmem.
Nasycona liryzmem i ekspresją muzyka przełomu XIX i XX wieku znalazła swe ujście w nowym albumie Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot
Grudzień otula nas chłodem i świątecznym oczekiwaniem. To idealny czas na kubek gorącej herbaty, pod ulubionym kocem i w miękkich skarpetkach.
Kiedy Gdańsk spowija listopadowa mgła, a przejmujący chłód zaczyna dawać się we znaki, na mapie miasta jawi się punkt, w którym temperatura zdecydowanie rośnie.
Gdańsk staje się trzecim polskim ośrodkiem – obok Krakowa i Wrocławia – uhonorowanym za swoją literacką kreatywność.
W tym miesiącu proponujemy lektury, wciągające i nie pozwalające oderwać się od kolejnych stron.
Na jego obrazach linia staje się horyzontem, światło – emocją, a cisza gęstnieje jak powietrze przed burzą.