3 City Tennis Cup. AMATORSKI TENIS NA SŁONECZNEJ ARCE

Ponad 70 tenisistów rywalizowało w pierwszy weekend września na kortach gdyńskiej Arki. Okazją była druga edycja turnieju 3 City Tennis Cup. 

Choć wśród graczy dominowali panowie, to równie wielkie emocje towarzyszyły rozgrywkom pań, które ostro rywalizowały na gdyńskich kortach. Doskonała, słoneczna pogoda pozwoliła na rozegranie nie tylko zaplanowanych wcześniej meczów, ale także dodatkowych – tzw. gier pocieszenia dla przegranych, czy też treningów.

Turniej odbywał się w wielu kategoriach. Oddzielnie grały panie i panowie, zarówno w singlu, jak i deblu, w dwóch kategoriach wiekowych – open (wszystkie roczniki) oraz plus 45 (powyżej 45 roku życia). Największa konkurencja była w męskim singlu +45, gdzie w szranki stanęło aż 26 graczy. Po dwóch dniach udało się wyłonić zwycięzcę. W finałowym meczu Michał Kojecki pokonał Wiesława Kaszubowskiego. 

W kategorii open pojawiło się 17 zawodników. Pewnie wygrał Krzysztof Pietras, w finale pokonując Tomasza Wójtowicza. Wcześniej Pietras z turnieju wyeliminował ubiegłorocznego zwycięzcę 3CTC – Marcina Ignatowskiego. Finaliści singla zagrali też jako para w rozgrywkach deblowych zajmując w nich pierwsze miejsce. Na drugim miejscu uplasowali się Maciej Dyżewski i Dawid Wiełłowicz. W kategorii +45 triumfowali z kolei Tomasz Tempczyk i Andrzej Kuczyński, którzy wygrali z parą Marek Gujtar i Aleksander Sosnowski. 

Wśród pań najlepsza w singlu, w kategorii open okazał się Monika Bilak, pokonując w finale Laurę Mejzel. Obydwie panie – podobnie jak najlepsi singliści – połączyły siły w deblu wygrywając turniej. W finale pokonały Ewę Koralewską i Hannę Radowską. W kategorii +45 najlepsza okazała się Beata Mnichowska, a na drugim miejscu uplasowała się Alicja Szopa. Rozgrywki deblowe w tej kategorii wygrał z kolei duet Beata Mnichowska, Ewa Kossakowska, pokonując Ewę Rymkiewicz i Alicję Szopę.

Fundatorami nagród w turnieju były firmy: Code Zero, Centrum Infiniti Gdańsk, Klinika As Dent, Instytut Urody Secret Avenue i Fabryka Dobrej Formy. Uczestnicy 3CTC zgodnie podkreślali wysoki poziom tegorocznej edycji, a także doskonałe warunki gry. Do ich dyspozycji było 12 kortów należących do gościnnego Klubu Tenisowego Arka Gdynia. Co więcej - 3 City Tennis Cup to nie tylko rozgrywki sportowe, ale i wydarzenie towarzyskie. 

Mecze można było podziwiać z tarasu restauracji położonej obok kortu centralnego. Tam też gromadzili się gracze i widzowie, którym serwowano doskonałe Prosecco Mionetto, tym razem w wersji bezalkoholowej. Dzięki temu gracze mogli łączyć pasję do wina musującego zachowując jednocześnie pełną gotowość i kondycję do sportowej rywalizacji. A także skorzystać z jazdy testowej najnowszymi modelami marki Infiniti. Do dyspozycji uczestników był m.in. 405-konny model Q60, rasowe, a jednocześnie wciąż rzadkie auto na polskich ulicach. 

Ważnym i przyjemnym momentem turnieju było Players Party, które odbyło się wieczorem po pierwszym dniu rozgrywek. Blisko 200 osób – zarówno graczy, jak i zaproszonych gości integrowało się przy lampce Prosecco Mionetto, craftowych piwach dostarczonych przez AleBrowar oraz delikatnej kuchni przygotowanej przez Szafran i Miód. Każdy mógł też porozmawiać na temat oferty private bankingu jaką ma dla swoich klientów BGŻ BNP Paribas. Warto dodać, że ta światowa marka już od dziesięcioleci związana jest z tenisem, zobaczyć ją m.in. można na paryskim turnieju Roland Garros. Teraz pojawiła się właśnie w Gdyni na 3 City Tennis Cup. Organizator turnieju – firma Prestiż Trójmiasto - zapowiada już kolejne rozgrywki w 2019 roku. Patronat nad turniejem objął Prestiż Magazyn Trójmiejski.

 

Polecane artykuły

nic