BABIE LATO ANIA BRAUNTSCH vs STEFAN STEFANISZYN

Zainspirowało Józefa Chełmońskiego, potem Jerzego Dudę Gracza. Leniwe, lekkie babie lato już niebawem pojawi się w powietrzu. Póki co, cieszymy się jeszcze „żarem tropików”, który przechodzi w tym sezonie przez Trójmiasto, a z tematem babiego lata rozprawiają się Ania Brauntsch i Stefan Stefaniszyn.

ANIA BRAUNTSCH

Rysuję, bo...

lubię tworzyć i przenosić na papier różne pomysły

Mój pierwszy rysunek przedstawiał…

tego nawet moja matula nie pamięta. Ale pierwszy, z którego byłam dumna przedstawiał wielkie zamczysko i rycerza na koniu

Pobudzają moją kreatywność…

koncerty, spektakle, wystawy, przyroda, śmieszne sytuacje i rozmowy

Artysta dojrzewa, kiedy…

zaczyna mu coś wychodzić

Największe wyzwanie to…

rozmowa z drugim człowiekiem przed 7 rano

Babie lato kojarzy mi się z…

rozciągniętą gumą do żucia, oczywiście

Boję się pająków, ponieważ...

mają aż sześć nóg i to włochatych, a ja tylko dwie

Kiedy kończy się lato myślę o…

kolejnym lecie

Moje najlepsze, letnie wspomnienie…

pływanie w wodzie, gdziekolwiek i kiedykolwiek

Co budzi moją wrażliwość: babie lato czy babskie łzy?

Zdecydowanie babie lato

 

STEFAN STEFANISZYN

Rysuję, bo…

to mnie luzuje

Mój pierwszy rysunek przedstawiał…

pięciogłowego smoka

Pobudzają moją kreatywność…

brzydkie rzeczy

Artysta dojrzewa… 

w zaświatach

Największe wyzwanie to… 

przekraczanie swoich barier

Babie lato kojarzy mi się z…

pustymi plażami

Nie boję się pająków, ponieważ... 

są kumplami węży

Kiedy kończy się lato...

myślę, gdzie pojechać, żeby je znowu złapać

Moje najlepsze, letnie wspomnienie 

wcinanie kraba, z ekipą na klifach we Francji

Co budzi moją wrażliwość: babie lato czy babskie łzy? 

Babskie łzy