PANOPTIKUM

Niech deszcz porwie nas do ruchu! Takie hasło przyświeca trójmiejskiej marce Panoptikum, stworzonej przez Joannę Maciejewską, tancerkę, architektkę i scenografkę. Seria kostiumów zainspirowanych ruchem, cielesnością oraz transparentnością, powstała w ramach dyplomu magisterskiego na Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, nawiązując do spektaklu Teatru Ruchu Mo-sHe, pod tym samym tytułem. 


Matylda Promień

Panoptikum to nazwa eksperymentalnego więzienia, w którym każdy z osadzonych miał być́ zawsze widoczny dla pilnujących ich strażników. Podobnie więźniami własnych ciał i kostiumów są tancerze, biorący udział w spektaklu. Kostiumy te, choć́ nadal stanowią ograniczenie dla wyzwolenia pełni scenicznej energii, zgodnie z ideą transparentności mają na celu ujawnienie cielesności, wysiłku oraz ciężkiej pracy i ruchowych możliwości tancerzy.  

- Taniec, jak i ruch był moją główną inspiracją do powstania kolekcji Panoptikum. Miał też duży wpływ na mój rozwój emocjonalny oraz osobowościowy. Realizacja i tworzenie spektakli, w których ruch, taniec i gest zastępują słowa, otworzyły mi drzwi do twórczego myślenia o przestrzeni scenicznej, kostiumie, scenografii oraz projektowaniu – mówi Joanna Maciejewska. 

Wychodząc poza kontekst spektaklu, ubrania zyskują nową funkcję. Przystosowane do codziennego użytku, pomagają w adaptacji do zmieniających się warunków zewnętrznych. Możemy się przed deszczem schronić́, ale nie musimy się ukrywać́ przed innymi. Połączenie pragmatycznego charakteru ubrań́ oraz ich pierwotnej, czysto artystycznej funkcji, daje możliwość wyrażenia indywidualizmu w natłoku smutnych okryć oraz pozwala lawirować pomiędzy festiwalowym lookiem, poprzez casualowy, na wieczorowym kończąc. 

- Chciałam stworzyć kolekcję, która stanie się nieodłącznym elementem osoby, która będzie ją nosić. Dlatego też zastosowałam liczne plisy, godety oraz kliny, dzięki którym w ruchu ubranie zaczyna pracować. Myśląc o kolekcji w sposób bardziej komercyjny, użytkowy oraz funkcjonalny, ze względu na użyty materiał zdałam sobie sprawę z tego, że płaszcze sprawdziłyby się w naszych warunkach atmosferycznych, stąd zrodził mi się pomysł na stworzenie nowej odsłony Panoptukum, nadal skupiającej się na ruchu, lecz tym razem dostosowanej na deszcz i wiatr – dodaje Joanna Maciejewska. 

Ubrania zaprojektowano z wytrzymałych, elastycznych i transparentnych folii, pozwalających odbiorcy na połączenie swojej unikatowej stylizacji z nowoczesnym i nietuzinkowym designem kolekcji. Wszystkie kostiumy są szyte ręcznie. Ciekawe kroje, nie tylko rękawów, ale i kapturów podkreślają wyjątkowość każdej sylwetki.

- Płaszcze nie tylko chronią przed deszczem, ale i przed wiatrem. Obszerne kroje w połączeniu z  wiatrem, zyskują na ciekawej formie, wręcz tańczą na nim. W okresie jesiennym mogą posłużyć podczas nadmorskich spacerów. Niektóre z krojów, w szczególność płaszcz Godet, poprzez swój krój idealnie sprawdziłby się jako nakrycie sukni wieczorowej – mówi Joanna Maciejewska. 

 

95
08/2018