NADCIĄGA RUNMAGEDDON

Poznaj lepszą wersję samego siebie i zmierz się z ekstremalnym wyzwaniem. Około 6 tysięcy chętnych już czeka, żeby stanąć do walki z morderczymi przeszkodami i wystartować w ekstremalnym biegu. Pot, łzy, piasek, sól i satysfakcja, czyli Runmageddon już 21-22 kwietnia w Gdyni Orłowo.


Matylda Promień

Zapisy do Runmageddonu trwają do 19 kwietnia 2018 r. do godziny 16:00. Na bieg można zapisać się poprzez stronę www.runmageddon.pl. Do wyboru są dwie formuły: Intro - trasa 3 kilometrowa z  ponad 15 przeszkodami oraz Rekrut o dystansie 6 kilometrów z co najmniej 30 przeszkodami. Zaplanowana została także trasa KIDS, gdzie dzieci w wieku 4-11 lat zmierzyć się mogą z jednokilometrową trasą z minimum 10 przeszkodami. 

- Piękno otoczenia, zimna woda, wszechobecny piasek powoduje, że pokonywanie dystansu 3 czy 6 km z przeszkodami jest jeszcze trudniejsze, ale tym samym jeszcze bardziej satysfakcjonujące. Runmageddon - wariactwo? Niekoniecznie, to po prostu potrzeba ludzi na odreagowanie i przede wszystkim na przełamanie barier. Uczestnicy podejmują się walki ze swoimi ograniczeniami. Nie wiedzą, co ich spotka, a jednak prą do przodu, jak w życiu. Runmageddon pozwala nie uginać się przed nieznanym, przed wysiłkiem, pozwala bawić się przeszkodą i osiągać maksimum zadowolenia z własnej niezłomności i hartu ducha – mówi Jaro Bieniecki, prezes Runmageddonu i... uczestnik biegów. 

Runmageddon wciąga, to pewne. W pierwszym roku imprezy liczba uczestników wynosiła 3 tys. W drugim roku było już 17,5 tysiąca startujących, po czterech latach blisko 60 tys. W Gdyni uczestnicy zmagać się będą z morskim, nieprzewidywalnym klimatem. Staną twarzą w twarz z zimną, słoną wodą. Będą pokonywać wykopane na plaży doły i biec przez utrudniające ruch piaski. Następnie, ich kroki skierowane zostaną do Parku Kolibki, gdzie napotkają katorżnicze przeszkody, a na samym końcu czekać na nich będzie upragniona meta.