Z BIURA NA BASEN, ROWER I BIEŻNIĘ

37 sztafet reprezentujących firmy z całego kraju wystartowało w czwartej już edycji Torus Triathlon In Da House. W sumie w imprezie rozgrywanej w gdańskiej Alchemii, udział wzięło 122 zawodników i wielokrotnie więcej kibiców. Cały dochód z opłat wpisowych przeznaczony został na wsparcie Fundacji Hospicjum Pomorze Dzieciom.


Matylda Promień

Wielofunkcyjny kompleks biznesowy Alchemia w Gdańsku w okresie zimowym (w tym roku wyjątkowo odczuwalnym), tradycyjnie już przyciągnął do siebie pasjonatów triathlonu. Zespoły liczyły od 3 do 5 osób (pływak, rowerzysta, biegacz, opcjonalnie trener i motywator) i były to reprezentacje firm z całej Polski, choć najwięcej było przedstawicieli trójmiejskiego środowiska. Rywalizacja toczyła się na sprinterskim dystansie (750 metrów do przepłynięcia w basenie, 20 km do przejechania na rowerze wpiętym w trenażer oraz 5 km do przebiegnięcia na bieżni elektrycznej).

- W zawodach TTIDH udział biorą nie tylko amatorzy, ale też osoby, które zetknęły się już z klasycznym triathlonem, a nawet uprawiają go zawodowo. To właśnie dzięki temu poziom tej imprezy jest tak wysoki i cieszy się ona tak dużym zainteresowaniem - mówi Iwona Guzowska, dyrektor sportowy TTIDH.

W rywalizacji sztafet zwyciężył zespół Fundacja Jeppesena, przed Lufthansa Systems Poland Active oraz Torus Squad. Wyścig zawodowców wygrał Bartosz Banach, w rywalizacji kobiet najlepsza była Marta Łagownik. 

- Od wielu lat, poprzez triathlon, staramy się popularyzować aktywność fizyczną i zdrowy tryb życia.  Zawody TTIDH stały się też doskonałym polem integracji zawodników, kibiców, rodzin, a w tym roku również pracowników, którzy startowali w ramach zespołów firmowych. Bardzo się cieszę, że w tak wyjątkowy sposób możemy wykorzystać przestrzeń Alchemii i pod jej dachem organizować tego typu imprezę. Wspólnie z Fundacją Jeppesena udało się też rozwinąć w tym roku formułę celu charytatywnego i wesprzeć działania Fundacji Hospicjum Pomorze Dzieciom – mówi Monika Brzozowska z firmy Torus będącej organizatorem zawodów TTIDH.  

Ewa Liegman, Prezes Zarządu Hospicjum Pomorze Dzieciom, podczas ceremonii wręczenia nagród zwracała uwagę na to, że sztab lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów i psychologów, każdego dnia pokonuje równie ogromny dystans, jak uczestnicy zawodów. Czuwają oni nad tym, by dzieci ostatni etap swojego życia mogły spędzić bez bólu i w cieple rodzinnego domu, dlatego tak cenne jest dla nich wsparcie i zaangażowanie środowiska
biznesowego.

 

90
03/2018

W dzieciństwie marzyła o zdobyciu Nagrody Nobla z... geografii. Małej marzycielce nikt nie powiedział, że nie jest to możliwe, bo w tej akurat dziedzinie, nagroda ta nie jest przyznawana.