JUBITOM W GALERII BAŁTYCKIEJ

Pokazy limitowanych kolekcji biżuterii z diamentami oraz ekskluzywnych manufaktur zegarkowych czekały na gości uroczystego otwarcia salonu Jubitom w Galerii Bałtyckiej. Ta znana na Pomorzu firma z długoletnimi tradycjami słynie ze sprzedaży wyselekcjonowanych i prestiżowych marek zegarkowych, głównie manufaktur szwajcarskich. 


Matylda Promień

Jubitom posiada większość dystrybucji manufakturowej marki Ulsse Nardin, a także absolutną wyłączność manufaktury Carl F. Bucherer. Obecnie rozpoczął współpracę z kolejnymi prestiżowymi markami jaką jest, wiodąca w świecie zegarków manufaktura IWC Schaffhausen, czy wyróżniające się designem Corum.

Wśród gości największe zainteresowanie wzbudził zegarek marki IWC Schaffhausen wykonany z 18-karatowego złota i posiadający tzw. „wieczny kalendarz”. Ten zegarek jest idealnym modelem kolekcjonerskim, który można przekazywać z pokolenia na pokolenie. Cena 166 tys. zł. 

Podczas otwarcia salonu Panie poświęciły najwięcej uwagi kolii brylantowo-szafirowej z 18-karatowego białego złota, z ręcznie zakutymi kamieniami, którą zdobi aż 414 brylantów, a także bransoletce z 16 szafirami i 240 diamentami. Dużą popularnością cieszyła się kolekcja Feniks oraz najnowsza kolekcja Swing by Jubitom, która została wykonana ze złota próby 585 w połączeniu z perłami. 

Jubitom to firma z 37-letnią tradycją, założona przez Kazimierza Tomasiewicza, obecnego właściciela firmy. Historia jej powstania i pierwszych osiągnięć na rynku jubilerskim sięga znacznie wcześniejszych lat. Początki działalności związane były z produkcją i sprzedażą biżuterii srebrnej z bursztynem, a w późniejszych latach z hurtową sprzedażą biżuterii złotej. Obecnie Jubitom tworzy jedną z największych polskich sieci salonów jubilerskich zlokalizowanych wyłącznie w dużych galeriach handlowych.

 

89
02/2018

Czesław Lang, ikona polskiego sportu, ma 63 lata, a kondycję trzydziestolatka. Oddycha pełną piersią, czerpie z życia to co najlepsze, choć jeszcze niedawno jego życie wisiało na włosku.