INFINITI Q50S
JAPOŃCZYK Z NIEMIECKIM SERCEM

Dopracowany samochód pod każdym względem, cieszący oko niebanalną stylistyką, dający wielką przyjemność z jazdy. Infiniti Q50S to limuzyna klasy średniej, która bez kompleksów staje w szranki z wielką niemiecką konkurencją w postaci BMW 3, Audi A4 i Mercedesa klasy C. 


Max Radke

Takie wrażenia mamy po jeździe dwulitrową, turbodoładowaną benzyną o mocy 211 KM z napędem na tył. A przecież w ofercie jest jeszcze topowa odmiana z trzylitrową jednostką twin turbo V6 o porywającej mocy 405 KM! Zapraszamy do Centrum Infiniti Gdańsk na jazdę próbną. Warto!

O tym jak ten samochód wygląda, nie będziemy się rozpisywać. Widać na zdjęciach. Motoryzacyjni esteci twierdzą, że jest to sylwetka, która bardzo mocno będzie się opierać upływowi czasu. Q50S to drapieżna i wyrafinowana limuzyna, która kusi ekscytującą mocą i szeregiem nowoczesnych technologii, które jednak nie tłumią przyjemności z jazdy. 

Tę przyjemność najbardziej odczujemy dzięki innowacjom w układzie kierowniczym. Mamy tutaj pierwszy na świecie elektroniczny system kierowania adaptacyjnego (Direct Adaptive Steering), który polega na przesyłaniu drogą elektroniczną danych na temat ruchów kierownicą na przednie koła, gdzie bardzo czuły siłownik napędza przekładnie. 

System ten za pomocą czujników monitoruje sygnały z drogi i dokonuje nieustannych korekt, aby zwiększać precyzję prowadzenia w każdym zakręcie. Ustawienia układu kierowniczego można spersonalizować. Wybierz tryb standardowy, jeśli cenisz komfortowe prowadzenie. Jeśli chcesz zwiększyć szybkość reakcji, przejdź na tryb sportowy. 

Z kolei elektronicznie sterowane zawieszenie dynamiczne (Dynamic Digital Suspension) eliminuje niepożądane drgania wywoływane przez nierówności nawierzchni, aby zapewnić płynną, a zarazem dynamiczną jazdę. Tryb jazdy można dostosować do swoich preferencji za pomocą przełącznika Drive Mode Selector. Do wyboru aż 6 opcji, do których komputer dobierze odpowiednie parametry silnika, zawieszenia, skrzyni biegów oraz układu kierowniczego. 

Prawdziwa frajda zaczyna się jednak gdy wyłączymy ESP i kontrolę trakcji. Tutaj dla Japończyków niskie ukłony, bo pozwolili by człowiek chociaż na chwilę poskromił zawansowaną elektronikę wyręczającą kierowcę w najprostszych manewrach i sytuacjach drogowych. Nasze Infiniti Q50S momentalnie stało się przyjemnie nadsterowne, współpraca układu kierowniczego z zawieszeniem dodawała poczucia pewności. 

Infiniti Q50S jest też samochodem bardzo bezpiecznym. Na pokładzie m.in. system zapobiegania kolizjom z tyłu, system przewidujący kolizję z przodu, ostrzegania o niekontrolowanej zmianie pasa ruchu, prewencyjny system hamowania awaryjnego, czy inteligentny tempomat. Manewry ułatwia panoramiczna kamera 360°. 

W testowanym egzemplarzu pracuje silnik 2.0 o mocy 211 KM pochodzący od... Mercedesa. To dynamiczna jednostka, którą Japończycy nieco zmodyfikowali. Mocy nigdy nie brakuje, są też wrażenia. A gdy mkniemy autostradą i wsłuchamy się w krystalicznie czysty dźwięk płynący z 16 głośników Bose, czujemy się jak w sali koncertowej. Za te wszystkie przyjemności przychodzi nam zapłacić minimum 159.990 zł brutto. Testowana wersja została skonfigurowana i wyceniona przez Centrum Infiniti Gdańsk na 210.793 zł. Samochód zdecydowanie wart jest tej ceny.

 

89
02/2018

Czesław Lang, ikona polskiego sportu, ma 63 lata, a kondycję trzydziestolatka. Oddycha pełną piersią, czerpie z życia to co najlepsze, choć jeszcze niedawno jego życie wisiało na włosku.