GWIAZDY JAZZU W GDYNI

13 koncertów, pierwsze wizyty w Polsce, długo oczekiwane spotkania muzyczne po latach, konkurs o Grand Prix z udziałem rewelacyjnych finalistek, osiem dni z wieloma odmianami jazzu i morzem w tle – kolejna edycja Ladies’ Jazz Festival przeszła do historii. 


Matylda Promień

Program artystyczny był niezwykle bogaty i wszechstronny. Urszula Dudziak wraz z Grażyną Auguścik – nasze dwie eksportowe divy jazzu otworzyły festiwal i wysoko postawiły poprzeczkę. Kandace Springs, goszcząca w Polsce po raz pierwszy, oczarowała gościnną Filharmonię Kaszubską i pokazała, że jest naprawdę dojrzałą artystką, o której będzie głośno w całym muzycznym świecie, a do tego zaprezentowała kilka premier z albumu, którego nie słyszał jeszcze nikt prócz festiwalowej publiczności.

Bebel Gilberto po 15 latach ponownie zawitała do Polski i właśnie w Gdyni pokazała, że bossa, lato i morze to koktajl najwyższej próby i idealne połączenie. Krystyna Durys złożyła najwspanialszy hołd Elli Fitzgerald, której stulecie urodzin obchodzimy właśnie w tym roku i pokazała, że tradycyjny jazz, standardy i evergreeny w takim wykonaniu mają się i zawsze mieć się będą dobrze.

Wendy Lands zaś przypomniała nam – Polakom genialne kompozycje Władysława Szpilmana, które wcale nie są gorsze od utworów Elli, i że tylko złośliwość historii powoduje, iż nie są tak samo popularne na całym świecie, z wielką stratą dla tego świata.

No i genialna młodzież: ośmioro finalistów walczących o Grand Prix Ladies’ Jazz Festival 2017. Jury w składzie Urszula Dudziak, Krystyna Stańko, Piotr Łyszkiewicz postanowiło: wyróżnić w konkursie o Grand Prix Ladies’ Jazz Festival 2017 zespół T/Aboret za spójny, dojrzały i oryginalny koncert; przyznać nagrodę Radia Gdańsk Ladies’ Jazz Festiwal 2017 Alicji Serowik; oraz ogłosić zwyciężczynią i przyznać Nagrodę Grand Prix Ladies’ Jazz Festival 2017 Judycie Pisarczyk.

84
09/2017

Jego życie nie kręci się wokół sztalug, choć codziennie uważnie dobiera kolory. Doskonale bawi się bielą przekonany, że w połączeniu z czernią staje się największym wyzwaniem dla grafika.