Dyskusja o tym, jak pogodzić życie prywatne z pracą była tematem przewodnim konferencji BSS Tour. Razem czy osobno - to pytanie zadawali sobie i zebranym prelegenci. Idea Work – Life Balance jest doskonałym, sposobem aby zachować potrzebną równowagę. Jednak nie każdy jest w stanie oddzielić grubą kreską sprawy zawodowe i zostawić je przed drzwiami, po to by niezmącenie korzystać z czasu w zaciszu domowego ogniska.

 

Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio twierdzi, że pojęcie Work – Life Balance coraz częściej zastępowane jest przez Work - Life Blending, czyli umiejętne łączenie życia zawodowego z zainteresowaniami i pasjami, jak również z codziennymi sprawami, które nieodłącznie towarzyszą nam w pracy i w domu. 

W koncepcji Work - Life Blending najlepiej czują się przedstawiciele młodego pokolenia  nazywani millenialsami. Ich priorytety to rodzina, przyjaciele i pasja, lubią więc łączyć obowiązki zawodowe z życiem prywatnym, angażują się też w sprawy okołosłużbowe, takie jak np. akcje charytatywne. 

Młode pokolenie jest wielozadaniowe i dobrze sobie radzi z kilkoma aktywnościami jednocześnie. Oznacza to, że pracodawcy powinni zrozumieć nowy typ młodego pracownika, a nie ignorować go, czy też irytować się jego zwyczajami. Najważniejsza zdaniem ekspertów jest spójność profilu pracownika z tym co proponuje firma. 

Rola pracodawcy w Work – Life Balance zaczyna się na etapie „onboardingu”, czyli profesjonalnego i usystematyzowanego procesu adaptacji nowych pracowników w firmie. W dalszej kolejności ważne jest mądre zarządzanie managera, który jasno komunikuje swoje oczekiwania i cele, wspiera ludzi, a nie nakazuje, rozumie też, że zespół nie jest jednorodny. 

Zdaniem doświadczonych prelegentów są trzy filary szczęścia w pracy: duma z tego gdzie i z kim się pracuje, uznanie od pracodawcy oraz jego zaufanie. Innym sposobem na budowanie zaangażowania pracownika są benefity pozapłacowe, takie jak zabezpieczenie finansowe, opieka medyczna czy dodatkowy urlop na realizowanie pasji.