TRÓJMIEJSCA MIKOŁAJA TRZASKI

TRÓJMIEJSCA to nowy cykl magazynu Prestiż, w którym znani i lubiani opowiadają o swoich ulubionych miejscówkach, głównie tych trójmiejskich, ale nie tylko.  Ulubione restauracje, puby i kluby? Najlepsze miejsca na spotkanie biznesowe czy plotki z koleżanką przy kawie. Miejsca, które przywołują wspomnienia... o to wszystko naszych rozmówców pyta Marta Jaszczerska. Tym razem o miejscach, do których wraca z sentymentem oraz o tym, gdzie najchętniej zaszywa się by odpocząć, opowie Mikołaj Trzaska, jeden z najzdolniejszych polskich saksofonistów, klarnecista basowy i kompozytor. 

Trójmiasto to moje dzieciństwo, moja młodość i moje morze. Mieszkam tu ja, moja rodzina i przyjaciele. I to jest największa wartość tego miejsca. W czasach dużego ruchu emigracyjnego wielu moich przyjaciół wyjechało do Kanady, Norwegii czy Niemiec. Ja również  wielokrotnie próbowałem opuszczać Polskę. Jednak tęskniąc za rodzicami i siostrą, zdałem sobie sprawę, że nie potrafię się wykorzenić. 

Wróciłem. Dzięki temu miałem niebywałą okazję być świadkiem wszystkich najważniejszych przemian zachodzących w Polsce, również jako członek zespołu Miłość, który tworzyliśmy z Tymonem Tymańskim, Leszkiem Możdżerem i Jackiem Olterem. Morze, stocznia, Solidarność, ruch Wiatr od Morza - to była dla nas wyjątkowa gdańska historia. 

Na fali tych przemian zaczął dokonywać się początek mojego rozwoju. Dlatego Gdańsk jest dla mnie bardzo ważnym miejscem. W sensie artystycznym to miasto, które nie śpi. Wiele się tu dzieje, w ostatnim czasie jeszcze więcej niż kiedyś np. w Klubie Żak, czy w Starym Maneżu, gdzie gra wielu moich kolegów. W klubokawiarni Kurhaus również zdarzają się małe, ciekawe koncerty, na które warto się wybrać. 

Bardzo interesującym miejscem jest też Kolonia Artystów. Dzieją się tu nie tylko koncerty, ale także wystawy i inne wydarzenia artystyczne. Dlatego dobrze się w Gdańsku pracuje i ćwiczy, bo mimo wszystko jest to miasto w miarę kameralne. Nie jest to Warszawa, Berlin czy Nowy Jork. Jest to miasto do którego z tęsknotą wracam i w którym mogę się zaszyć.

Ale Trójmiasto to nie tylko mój ukochany Gdańsk. Również w sopockiej klubokawiarni Dwie Zmiany nie brakuje fajnych koncertów. Podobnie w Gdyni, która z wielu powodów bliska jest memu sercu. Jednym z nich jest klub Ucho, w którym odbywają się naprawdę interesujące koncerty. Najbardziej przywiązany jestem jednak, ze względu na historię zespołu Miłość, do klubokawiarni Cyganeria

Cyganeria to miejsce, w którym grane były kiedyś koncerty jazzowe. Teraz następuje powrót do tej działalności artystycznej i bardzo mnie to cieszy. Wciąż też powstają nowe miejsca promujące i oferujące ciekawe wydarzenia. W Trójmieście dzieje się coraz więcej, do tego stopnia, że trzeba zacząć wybierać na jaki koncert, wernisaż czy wystawę się pójdzie. To bardzo dobrze. Tak właśnie powinno być.

Ale nie tylko koncertami człowiek żyje. W moim wieku trzeba się ruszać. Jeśli nie biegać, to chociaż chodzić. Dlatego z całą rodziną, Olem Walickim i Natalią Cyrzan uprawiamy Nordic Walking. Oczywiście prowadzi nas nasz pies. Mieszkamy we Wrzeszczu i do lasu mamy dwa kroki. Las to również moje ulubione imprezowe miejsce. To właśnie tam bardzo często spotykam się z kolegami, m.in. z zespołu Trupa Trupa czy Nagrobki. 

Szkoda, że w lesie nie można palić ognisk. Można za to grillować. Takie punkty znajdują się na końcu ul. Podleśnej. Niestety, większość moich kolegów to wegetarianie, więc nie ma to najmniejszego sensu (śmiech). Sam nie jestem bywalcem restauracji, ale zdarza nam się z żoną i dziećmi zjeść coś na mieście. Kilka fajnych lokali, z naprawdę dobrym jedzeniem znajduje się przy ul. Wajdeloty w Gdańsku.

Trójmiasto jest wyjątkowym miejscem do życia, zwłaszcza Gdańsk – Wrzeszcz. Urodziłem się w Gdańsku – Oliwie, ale z wyboru jestem wrzeszczaninem. To dzielnica, która cudownie się rozwija i która moim zdaniem powinna być stolicą Trójmiasta (śmiech).

Mikołaj Trzaska

Jeden z najzdolniejszych polskich saksofonistów, klarnecista basowy i kompozytor. Współzałożyciel grupy Miłość, założyciel zespołu Łoskot, członek m.in.: kapeli The Users, NRD, Gdańskie Słoniki i kilku innych. Autor muzyki do spektakli teatralnych, filmów dokumentalnych, animowanych i fabularnych w tym wielu w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, takich jak „Róża”, „Dom Zły”, „Drogówka”, „Pod Mocnym Aniołem” czy „Wołyń”. Razem z żoną prowadzi wytwórnię płytową Kilogram Records.

 

78
03/2017

Na parkiecie najbardziej popularnego telewizyjnego show zna każdą nierówność i rysę. Przetańczyła 16 sezonów i bez żalu przyznaje, że marzenia o sportowych tytułach odłożyła aby uczyć i poczuć smak przygody w blasku telewizyjnych świateł.