MY – WSPÓLNY ORGANIZM

Do 2 kwietnia w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie oglądać można wystawę "My - Wspólny organizm" Katarzyny Swinarskiej i Elvina Flamingo. Prywatnie są małżeństwem, lecz ich ścieżki artystyczne kierują się w zupełnie odmiennych kierunkach. Każde z nich w inny sposób, korzystając ze skrajnie różnych mediów, zinterpretowało temat „wspólny organizm”. 


Matylda Promień

Katarzyna Swinarska pokazuje na wystawie film „My - Wspólny organizm” w formie dwukanałowej projekcji, opowiadający o miłości i rywalizacji w związkach par artystów oraz dwa cykle intymnych obrazów zatytułowane „Serce” i „Skóra”. Obrazy inspirowane są starymi baśniami, których bohaterki poszukują własnej tożsamości, miłości i zrozumienia świata.

Zupełnie inaczej do tytułowej kwestii wystawy podszedł kolektyw Flamingo. Tutaj „My - Wspólny organizm” to żywa trzyczęściowa instalacja. W pierwszej - biologicznej, żyją tysiące dżdżownic produkujące biohumus, który przemieszczając się oddziałuje na siatkę sensorów wysyłających sygnały do dwóch pozostałych obiektów tej instalacji. Bio-art’owa instalacja Elvina Flamingo z jednej strony wykorzystuje w pełni generatywny świat wirtualny, z drugiej - jedne z najbardziej prymitywnych organizmów żyjących na Ziemi, dżdżownice.

Mimo niezależności działań twórczych, bliskość emocjonalna i intelektualna jaką dzielą Swinarska i Flamingo sprawia, że ich prace rodzą się z podobnych impulsów. Twórcy ekspozycji zapewniają, że pomimo bliskich relacji artystów ich projekty są od siebie niezależne, ale wchodzą w interesujący dialog. To nie jedyna wystawa, którą warto zobaczyć w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. 

Od 25 marca do 25 czerwca PGS zaprasza na wystawę „Color of Art.”. Zobaczymy na niej dzieła ze słynnej kolekcji Svetlik Art. Foundation. Wśród nich dzieła takich artystów, jak: František Kupka, Oskar Kokoschka, Karel Malich, Max Pechstein, Alfons Mucha, Emil Filla, Victor Vasarely, Wojciech Fangor, Milan Dobes, Stefan Gierowski, Ryszard Winiarski, Kajetan Sosnowski i inni.

78
03/2017

Na parkiecie najbardziej popularnego telewizyjnego show zna każdą nierówność i rysę. Przetańczyła 16 sezonów i bez żalu przyznaje, że marzenia o sportowych tytułach odłożyła aby uczyć i poczuć smak przygody w blasku telewizyjnych świateł.