ZABYTEK ODZYSKA BLASK

Hotel, mieszkania, restauracje i biura mają powstać w zabytkowym budynku dawnego Narodowego Banku Polskiego u zbiegu ulic 3 maja i 10 lutego w Gdyni. Budynek kupiłaa firma Moderna, deweloper znany z prestiżowych inwestycji w Trójmieście i Warszawie, m.in. Baltiq Plaza, Lighthouse, Front Park, czy Victoria Residence. 


Max Radke

Od 1984 r. budynek Banku Polskiego znajduje się w rejestrze zabytków – oznacza to, że jest pod ścisłą ochroną konserwatorską i wszelkie prace muszą być uzgadniane z konserwatorem zabytków. Przez lata budynek kilka razy zmieniał właściciela. Od wielu lat nie był zagospodarowany i remontowany.

– Przywrócenie świetności temu miejscu będzie dla nas niezwykłym zaszczytem i wyzwaniem. Zabytkowy, wielkiej urody obiekt, zlokalizowany w sercu Gdyni, zostanie odrestaurowany z wielką pieczołowitością i nabierze dawnego blasku – komentuje Adam Małaczek, prezes zarządu Moderna. – Dopiero co sfinalizowaliśmy zakup tej nieruchomości, dlatego jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o konkretnych projektach. Więcej na ten temat będziemy mogli powiedzieć wiosną. Na razie analizujemy szczegółowo sytuację. Rozważane są różne możliwości. Planujemy, że powstanie tu obiekt wielofunkcyjny – dodaje prezes Moderny. 

Budowę budynku, zaprojektowanego przez znanego architekta Stanisława Filasiewicza w 1927 r., na zamówienie Banku Polskiego, ukończono w 1929 r. Autorem projektu sali głównej – ze sklepieniami krzyżowymi wspartymi na kolumnach, sufitami ozdobionymi rozetami i półkolistymi oknami, oraz reprezentacyjnych schodów w stylu art deco był Tadeusz Rytarowski. Drzwi do skarbca wykonał Gustaw Gottschalk z Warszawy. 

Gmach postawiono na planie litery L, z głównym wejściem w narożnym podcieniu. Architektura budynku łączy cechy klasycyzmu akademickiego z elementami neorenesansowymi. Do połowy 2003 r. zlokalizowana była tu siedziba banku Millenium. Wcześniej, do lat 80. ubiegłego wieku, w prawym skrzydle budynku znajdowały się mieszkania kierowniczej kadry.

77
02/2017

Nie nosi jeansów i unika różu. Krótkie włosy to wygoda i jak mówi, żaden akt protestu wobec świata.