STREFA INSPIRACJI

Twórcza przestrzeń  dla różnego rodzaju wydarzeń, miejsce do pracy koncepcyjnej, prawdziwa platforma współpracy między projektantami, firmami z branży wnętrzarskiej i klientami – taką rolę ma spełniać Strefa Inspiracji w budowanej właśnie Galerii Wnętrz City Meble w Gdańsku. 


prestiz

Prezentacja Strefy Inspiracji odbyła się w Sztuce Wyboru na gdańskim Garnizonie. Koncepcja miejsca kierowana jest do osób poszukujących wyjątkowych rozwiązań wnętrzarskich jak i do specjalistów w dziedzinie designu. 

- Strefa przeznaczona jest również do organizacji konferencji, warsztatów i wystaw związanych ze sztuką i aranżacją wnętrz. Obecnie wspólnie budujemy ideę tego miejsca. Zależy nam na satysfakcjonującej współpracy wszystkich kreatywnych środowisk, stąd też pomysł nawiązania kontaktu z trójmiejskimi uczelniami i instytucjami kultury. Nasza działalność nie ograniczy się do handlu. Zależy nam na tworzeniu oryginalnej i atrakcyjnej, dzięki swojej rozmaitości, przestrzeni oraz niepowtarzalnej prezentacji produktów i rozwiązań wnętrzarskich – mówi Marek Bogacki, dyrektor zarządzający inwestora, spółki City Pro.

Gościem specjalnym imprezy był Tomasz Rygalik, jeden z najsłynniejszych polskich designerów. W wystąpieniu wspominał o ścieżce swojej kariery i o problemach jakie nurtują współczesnego projektanta.

- Dylematy w procesie projektowym są bardzo proste. Czy to co robię będzie bezpieczne? Czy będzie miało walory użytkowe? Czy będzie wykorzystywane w odpowiedzialny sposób? Mam te dylematy, zarówno przy wyborze technologii, jak i materiału. Drewno, metal czy oba? Dlaczego mielibyśmy połączyć te dwa materiały trwale, co spowoduje, że będzie można tego wtórnie przetworzyć? Projektanci podejmują mnóstwo odpowiedzialnych decyzji – mówił Tomasz Rygalik. 

Galeria Wnętrz City Meble będzie miała łączną powierzchnię 20 tys. m². Znajdzie się w niej około 100 lokali. Znaczącą rolę odegrają też showroomy sklepów internetowych, pozwalające klientom na fizyczne zapoznanie się z ich bogatą ofertą.

75
12/2016

Filolog, radiowiec, kiedyś pan z marketingu, teraz dzień po dniu w TVN24 i osobiście w Radiu Gdańsk. Pracuje w Warszawie, mieszka w Gdyni, bo bez morza nie może. Ma 40 lat i lubi swoje zmarszczki.