LAND ROVER DISCOVERY V ODKRYWCA POKAZAŁ TWARZ

Cztery generacje kultowego modelu Discovery przed salonem, a w środku najnowsze dziecko, Land Rover Discovery 5. Premiera tego luksusowego SUV-a odbyła się w gdańskim salonie British Automotive i pełna była historycznych odniesień do terenowej tradycji modelu. 


Max Radke

Discovery produkowany jest od 1989 roku. Model, który wypełnił lukę między bezkompromisowym Defenderem i luksusowym Range Roverem, do dziś cieszy się wielkim uznaniem miłośników marki. Z biegiem lat Discovery ewoluował od terenowego wszędołaza do luksusowego SUV-a, ale przy wprowadzania na rynek każdej kolejnej generacji brytyjscy inżynierowie nie pozwalali na to by – mówiąc kolokwialnie – pozbawić Odkrywcę jaj. 

Nie inaczej jest z piątą generacją modelu Discovery. Land Rover to wszak król terenu, gigant off-roadu, który przyzwyczaił nas do tego, że zanim wypuści swoje „terenówki” na rynek, to testuje je w ekstremalnych warunkach i skrajnych temperaturach - od oblodzonych nawierzchni Arjeplog w Szwecji, po żar piasków pustyni Dubaju. Prototypy powstają w oparciu o jazdę na dystansach pokonywanych na około 8500 km najtrudniejszych nawierzchni. 

Terenowe DNA widoczne jest w Discovery z daleka. Wystarczy spojrzeć na prześwit wynoszący 283 mm, czyli o 43 mm więcej od poprzednika. Kąt natarcia wynosi 34 stopnie, rampowy 27,5 stopnia i zejścia 30 stopni. Maksymalna głębokość brodzenia równa jest 900 mm (o 200 mm więcej niż do tej pory). Dzięki systemowi Wade Sensing kierowca może sprawdzić jak głęboko brodzi. 

Wielotrybowy system Land Rovera, Terrain Response 2, zapewnia optymalizację szeregu ustawień, od czułości pedału gazu do charakterystyki zmiany biegów. System sprawuje też kontrolę nad stałym napędem na cztery koła. Nowy Discovery, podobnie jak poprzednik idealnie sprawdzi się jako holownik przyczepy. Maksymalny uciąg to 3,5 tony, a system Tow Assist pomaga kierowcy podczas cofania z przyczepą. W opanowaniu kołysania przyczepy pomaga system Trailer Stability Assist. 

Samochód zapewnia komfortową podróż 7 osobom. Siedzenia są konfigurowane, można je składać, wyjmować, powiększać przestrzeń bagażową lub po prostu wygodnie na nich podróżować ciesząc się systemami podgrzewania, wentylacji i masażu. Podróż uprzyjemni 16. głośnikowy system audio hi-endowej marki Meridian. 

Cennik rozpoczyna się od 236.200 zł brutto za samochód z silnikiem 2,0 Diesel Ingenium o mocy 180 KM. Wersja z wysokoprężnym silnikiem 2.0 biturbo o mocy 240 KM dostępna jest natomiast od 254.500 złotych. Za trzylitrowego diesla o mocy 258 KM trzeba zapłacić minimum 315.400 zł, natomiast jedyny jak na razie benzyniak (3.0, 340 KM) wyceniony został na 350.600 zł.

75
12/2016

Filolog, radiowiec, kiedyś pan z marketingu, teraz dzień po dniu w TVN24 i osobiście w Radiu Gdańsk. Pracuje w Warszawie, mieszka w Gdyni, bo bez morza nie może. Ma 40 lat i lubi swoje zmarszczki.